Czujesz się ofiarą? Naukowcy sądzą, że to nowa cecha osobowości

Ma to związek między innymi z pielęgnowaniem poczucia wyższości moralnej.
.get_the_title().

Pięcioczynnikowy model osobowości, czyli tak zwana Wielka Piątka, obejmuje takie cechy jak neurotyczność, ekstrawersja, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność. Każdy z nas posiada te cechy w różnym natężeniu, a nasza osobowość jest ich amalgamatem. Wielka Piątka jest powszechnie akceptowana i buduje stosunkowo nieskomplikowany obraz osobowości. A co, gdyby dodać do niej jeszcze jedną cechę?

Izraelscy i amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania i doszli do wniosku, że poczucie bycia ofiarą także należy obecnie do czynników, które wpływają na nasze zachowanie i na to, w jaki sposób widzimy otaczający nas świat.

Artykuł na ten temat ukazał się w periodyku naukowym „Personality and Individual Differences”. Tendencja do bycia ofiarą (Tendency for Interpersonal Victimhood; TIV) dotyczy osób, które w relacjach międzyludzkich zawsze czują się poszkodowane. Naukowcy przeprowadzili eksperymenty psychologiczne na setkach osób, sprawdzając między innymi, czy będą mścić się, gdy ktoś podzieli nierówno pule przynależnych i im pieniędzy.

źródło: the conversation

Skąd bierze się ta cecha? Naukowcy doszli do wniosku, że jest ona efektem połączenia wyższości moralnej, potrzeby uznania, braku empatii i ruminacji, czyli skupiania się na negatywnych myślach i rozpamiętywania. Choć pierwsze trzy cechy brzmią jak opis typowego narcyza, tendencja do bycia to coś innego. Narcyzi również czują wyższość moralną i chcą się mścić – kluczowa różnica polega jednak na tym, że nie muszą za wszelką cenę postrzegać się w kategorii ofiary. „Autoprezentacja osób o wysokim TIV jest autoprezentacją słabej ofiary, która została zraniona i dlatego potrzebuje ochrony. Dla osób z wysokim TIV zagrożenia są związane z wszystkim, co może podważyć ich własny obraz wyższości moralnej; lub budzi wątpliwości co do środowiska, w którym dane zdarzenie miało miejsce, intensywności zdarzenia lub ich wyłączność jako ofiar” – piszą badacze. Takie zachowanie ma konsekwencje behawioralne, emocjonalne i poznawcze.

Potrzeba patrzenia na siebie w kategorii ofiary wiąże się z utrzymaniem własnej wyższości moralnej, a tym samym – pozytywnego obrazu siebie, który ufundowany jest na kontraście z innymi, niewłaściwie postępującymi ludźmi.

Skąd brak empatii u osób tak – zdawałoby się – wyczulonych na krzywdę? Otóż jedyna krzywda, jaką uznają i o jakiej myślą osoby TIV to ta krzywda, która je dotknęła. Nie pozostawiają żadnego miejsca na rozmyślania o tym, co spotkało innych. Osobowość TIV wiąże się z lękowym stylem przywiązania, który został wykształcony w dzieciństwie – charakteryzuje się on niepewnością związku z drugą osobą. Bardzo istotnym aspektem w przypadku osób, które mają tendencje do czucia się ofiarą, jest chęć zemsty na osobie, która je skrzywdziła – to efekt ruminacji. „Im wyższy TIV uczestników, tym bardziej doświadczali negatywnych emocji i czuli się uprawnieni do niemoralnego zachowania. Jednak tylko doświadczenie negatywnych emocji zapowiadało zemstę behawioralną” – tłumaczą naukowcy. Oczywiście należy pamiętać o tym, że czym innym jest faktyczne bycie ofiarą w konkretnym przypadku, a czym innym – osobowość TIV.

Tekst: NS

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook