Advertisement
Advertisement

Naukowcy zapewniają, że jedzenie wspólnych, rodzinnych posiłków ma dobroczynny wpływ na dzieci

Najmłodsi uczą się wielu właściwych nawyków żywieniowych, które z dużym prawdopodobieństwem będą praktykować w przyszłości. Ponadto rozwijają się ich umiejętności społeczne i lepiej radzą sobie z różnymi problemami.
.get_the_title().

Niedawno dzieliliśmy się z wami doniesieniami o tym, że że zmywanie naczyń obniża poziom stresu. Trzeba przyznać, że to dobra wiadomość, biorąc pod uwagę fakt, że obecnie w wielu domach zlew nieustannie zapełnia się brudnymi naczyniami – dzieci nie chodzą do szkoły, wielu rodziców ma home office. Na dodatek siedząc w domu, często je się więcej.

Jako że zostały poczynione niemałe zapasy, to jedzenie jest jedną z popularniejszych form spędzania czasu. Dopilnujmy w takim razie, żeby spędzać go wspólnie – przy jednym stole z rodziną.

Naukowcy zapewniają, że wyjdzie to nam wszystkim na dobre.

Serial “Wspólna chata”

Dobroczynne właściwości wspólnych posiłków zostały potwierdzone podczas wielu badań. Naukowcy z Uniwersytetu w Harvardzie ustalili, że rodziny, które razem zasiadają do stołu, jedzą zdrowiej.

Znacznie częściej wprowadzają do swojej diety składniki bogate w wartości odżywcze, w tym warzywa i owoce, niż osoby jedzące w pojedynkę.

Jednak wiele się mówi o tym, że jedzenie w większym gronie sprzyja złapaniu dodatkowych kilogramów, bo w towarzystwie zjadamy więcej. Dzieje się tak w dużej mierze dlatego, że często wspólny posiłek jest ucztą, wyjątkową okazją, podczas której sobie folgujemy. Jeśli jednak wspólne zasiadanie do stołu staje się normą, to może w nas wyrobić właściwe nawyki. Jemy wolniej, bo więcej rozmawiamy. Nie sięgamy po dokładkę, bo nasz mózg zdąży wcześniej zarejestrować, że już jesteśmy najedzeni.

Pablo Marchan Montes/Unsplash

Wspólne posiłki to przede wszystkim czas na budowanie rodzinnej więzi, która przekłada się na wykształcenie lepszych umiejętności społecznych u naszych dzieci. Szersze badania przeprowadził Uniwersytet Montrealski – została nimi objęta grupa kilkumiesięcznych dzieci. Ich rodzice monitorowali i raportowali o ich rozwoju i nawykach. Gdy potomstwo skończyło 6 lat, rozpoczęto również dokumentację nawyków żywieniowych, ze szczególnym zwróceniem uwagi na to, czy w rodzinie są jadane wspólne posiłki i czy dzieci odżywiają się zdrowo. Gdy biorące udział w badaniu dzieci ukończyły 10 rok życia, naukowcy zgłosili się po więcej informacji, których udzielili nie tylko rodzice, ale też same dzieci i ich nauczyciele.

Okazało się, że dzieci jadające regularnie wspólne posiłki z rodzicami i resztą rodziny są mniej agresywne i konfliktowe. Mają lepszą ocenę z zachowania w szkole.

Naukowcy tłumaczą to tym, że wspólne spędzanie czasu daje okazję do rozmów o mniejszych i większych problemach. Dzieci dzięki temu nie czują się bezradne, osamotnione i nie wykształcają w sobie negatywnych wzorców zachowań, wynikających z niewłaściwego zarządzania swoimi emocjami. Zdaniem badaczy później, w wieku nastoletnim, te dzieci będą mniej narażone na zaburzenia psychiczne, w tym zaburzenia odżywiania czy depresję.

Film “Kłamstewko”

Swoimi spostrzeżeniami podzielili się również badacze z Columbia University. Naukowcy chcieli sprawdzić, jaki wpływ na skłonność nastolatków do sięgania po używki może mieć ich rodzina. Badano różne aspekty życia rodzinnego, ale wyniki jasno wskazywały, że tam, gdzie jadano wspólne posiłki, młodzi zdecydowanie rzadziej sięgali po alkohol, narkotyki czy papierosy.

Aż 71 proc. badanych nastolatków deklarowało jednocześnie, że te wspólne chwile umacniają rodzinne więzi.

Są to momenty, w których czują, że mogą podzielić się swoimi problemami, wyrazić własne zdanie w wielu kwestiach, ale też poczuć się częścią wspólnoty. Zasiadajcie więc razem do stołu jak najczęściej. I pamiętajcie, żeby najpierw umyć rączki!

Zdjęcie główne: film “Wszystko w porządku”
Tekst: KD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook