Polsko-japoński start-up stworzył remedium na kaca. Poznajcie alcorythm®!

Preparat, w skład którego wchodzi między innymi ekstrakt z kurkumy, sprawi, że nie będziemy mieć kaca.
.get_the_title().

Być może po karnawałowych spotkaniach i tzw. “trzeźwym styczniu” część z was postanowiła trochę wyhamować z piciem alkoholu. Z pewnością jednak nie dotyczy to wszystkich – podejrzewamy, że część nie tylko nie wyhamowała, ale też co jakiś czas zmaga się z uciążliwym kacem. Brytyjski koncern Helthspan obliczył kiedyś, że ta przypadłość zabiera nam z życia aż 724 dni. Dlatego wszystkie rozwiązania, które pozwalają wygrać z kacem są na wagę złota – w końcu wszyscy cenimy swój czas. Niedawno donosiliśmy wam o probiotyku ZBiotics, który został wymyślony w Dolinie Krzemowej – wystarczy go wypić przed imprezą, aby następnego dnia nie doświadczyć negatywnych konsekwencji spożycia alkoholu. Okazuje się, że podobne rozwiązanie jest także dostępne na polskim rynku, a jego twórcą jest polsko-japoński start-up. Rozmawiamy z dr Jakubem Urbańskim, biologiem molekularnym ze start-upu Nomi Biotech Corporation o jego zaletach, przewagach i kulturze picia w Azji.

alcorythm® to suplement diety w płynie, który powinno się przyjąć przed lub w trakcie spożywania alkoholu.

Składniki preparatu pomogą organizmowi w rozkładzie aldehydu octowego, który jest ubocznym produktem metabolizmu alkoholu, a my obudzimy się następnego ranka bez potwornego bólu głowy i uczucia suchości w ustach.

F5: To jak to wszystko się zaczęło? Od spotkania grupy przyjaciół po cięższym wieczorze? Tak to sobie wyobrażaliśmy.

dr Jakub Urbański: No nie do końca. Inspiracją do pracy nad produktem i do powstania alcorythm® wcale nie był kac i spotkanie w gronie przyjaciół. Inspiracja przyszła z Azji, gdzie mieszka i pracuje Marcin Jaskuła – współtwórca alcorythm® i założyciel Nomi Biotech Corporation. W Azji pije się ciągle – podczas spotkań firmowych, w sytuacjach zawodowych i prywatnych. Dużo się pracuje i dużo pije. Taka kultura. Dodatkowo Azjaci bardzo źle znoszą picie alkoholu, a jego skutki odczuwają jeszcze dotkliwiej. Nawet połowa mieszkańców Azji ma problemy z metabolizowaniem alkoholu, dlatego rynek preparatów służących zwalczaniu negatywnych skutków picia alkoholu jest tam rozwinięty. Podobnie w USA. W Europie to nowość i dlatego alcorythm® budzi spore zainteresowanie.

A jak jest w Polsce? U nas chyba bardziej woda z ogórków i aspiryna prawda?

W Polsce tego typu produkt wydaje się dość drogi, ekskluzywny, a Polacy raczej starają się sobie radzić we własnym zakresie, czyli stosując stare ludowe metody. Mam nadzieję, że to się zmieni, bo woda z ogórków czy sok pomidorowy jednak nie zastąpi innowacyjnych metod i możliwości, jakie daje biotechnologia użytkowa. Póki co nie skupiamy się na polskim rynku, chociaż na to też przyjdzie czas.

Jak zatem działa alcorythm®?

To, co wyróżnia alcorythm, to fakt, że nie leczy on objawów kaca, lecz zapobiega jego powstaniu. To znaczy: zapobiega zatruciu organizmu aldehydem octowym, który pojawia się w organizmie jako produkt rozkładu etanolu po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu. Rozwiązaniem tego problemu jest odblokowanie i aktywacja enzymów przekształcających silnie toksyczny dla organizmu aldehyd octowy do kwasu octowego, który jest nieszkodliwy dla zdrowia.

Jak się stosuje alcorythm®?

alcorythm® należy spożyć zanim zaczniemy konsumować alkohol lub wypić go jednocześnie z alkoholem, na przykład w postaci koktajlu. Chodzi o to, by obudzić się bez kaca i normalnie funkcjonować. Do tego alcorythm® dostępny jest w butelkach o pojemności 100 ml przypominających shoty. Ta forma wydaje się optymalna i pasuje do stylu życia współczesnego społeczeństwa. Można go też łatwo zmieszać z alkoholem do postaci drinka. Napoje funkcjonalne będą stanowić coraz ważniejszą kategorię na rynku. Już dziś stają coraz popularniejsze.

Co go wyróżnia?

Większość preparatów dostępnych na rynku pozwala przetrwać następny dzień, minimalizując jedynie skutki spożycia alkoholu. alcorythm® ma zupełnie inny mechanizm działania i dlatego jest skuteczny. To pierwszy w Europie preparat, który hamuje akumulację toksycznego aldehydu octowego w organizmie poprzez podniesienie poziomu aktywności dehydrogenazy aldehydowej. Do tego powstaje z substancji stosowanych w medycynie, także tej tradycyjnej. Ma chronić nie tylko przed krótkotrwałymi skutkami picia alkoholu, ale także tymi długofalowymi, jak rakotwórcze działanie metabolitów alkoholu czy rozwój takich chorób jak np. Alzheimer. To też pierwszy tego typu suplement produkowany w standardzie farmaceutycznym (GMP+). Podchodzimy do sprawy radykalnie – alcorythm® jest produkowany jak leki. Pracujemy nad tym, żeby mógł być zarejestrowany jako lek bez recepty, co oczywiście wymaga kolejnych długotrwałych badań i pracy. Współpracujemy w tym zakresie z Narodowym Instytutem Leków. To, co udało nam się wypracować, to wyjątkowa formulacja kurkuminy. Pewnie ludzie zainteresowani zdrowym odżywianiem doskonale zdają sobie sprawę z jej prozdrowotnych aspektów. Aktywna kurkumina ma dodatkowe działanie przeciwzapalne i antydepresyjne.

Czy upijamy się, pijąc wcześniej alcorythm®?

alcorythm nie wpływa na tolerancję lub odporność na alkohol, więc nie zmienia stanu upojenia alkoholowego. Upijamy się normalnie, tyle że nie cierpimy następnego dnia i jesteśmy zdrowsi.

Gdzie można go kupić?

alcorythm® można obecnie kupić w naszym sklepie internetowym oraz w specjalistycznych sklepach z alkoholem. Będzie też sprzedawany w barach, restauracjach, klubach i stacjach benzynowych, nad czym pracujemy. Tak, żeby był dostępny tam, gdzie będzie potrzebny.

W składzie preparatu znajdują się bezpieczne substancje, które znane są z właściwości przeciwkacowych.

To ekstrakty roślinne z kłącza kurkumy i czarnego pieprzu, witaminy z grupy B, a także glukoza.

Twórcy start-upu wiedzą, że fraza „suplement diety” nie kojarzy się w Polsce zbyt dobrze – jednak ich produkt, w przeciwieństwie do większości suplementów zalewających obecnie rynek, produkowany jest w standardzie farmaceutycznym. Do tego alcorythm® powstaje w Polsce. Można się w niego zaopatrzyć między innymi na stronie producenta. Preparat sprzedawany jest w buteleczkach o pojemności 100 ml – każda z nich powinna wystarczyć, aby ochronić przed kacem osobę ważącą nie więcej niż 85 kg. Dostępne jest kilka opcji – najtańsza jest wersja „na próbę”, która kosztuje 37,98 zł i składa się z dwóch buteleczek. Spróbujecie?

Zdjęcia: Nomi Biotech Corporation sp. z o.o.
Rozmawiała: Marta Jerin 

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook