Przełom w nauce: udało się ‘wskrzesić’ martwe narządy. To nadzieja dla osób czekających na przeszczep

Naukowcy nie ukrywają, że z badaniami, które trwają od trzech lat, wiążą ogromne nadzieje. Wyniki ich eksperymentów nad 'wskrzeszaniem martwych narządów' są oszałamiające i być może położą kres niedoborowi organów do przeszczepów.
.get_the_title().

Zaczęło się od neurobiologa z Uniwersytetu Yale. Nenad Sestan nawet nie planował reanimacji martwego mózgu świni. Użył odżywczej mieszanki, by kilka godzin po śmierci zwierzęcia, zbadać ‘okablowanie’ organu. Okazało się, że próbki bardziej przypominają zdrową tkankę niż tkankę rozpadającą się. Sensacyjne wyniki opublikował w 2019 roku, a badaniami zainteresował się medyczny świat. Neurobiolog przyznaje, że do jego laboratorium zgłosiło się kilkanaście osób, które zaproponowały podobne eksperymenty na innych narządach.

Sestan nazwał swój projekt OrganEx. Jestem neurobiologiem. W mojej najdzikszej wyobraźni nie sądziłem, że będę pracować nad nerką, sercem lub innym organem. Ale niezaspokojone potrzeby transplantacji narządów naprawdę nas zmotywowały – powiedział badacz magazynowi National Geographic. Jego zespół odkrył, że faktycznie, da się przywrócić funkcje wielu narządów zwierząt, które nie żyją od ponad godziny.

W istocie, takie rozwiązanie znacznie wpływa na współczesną transplantologię, której jednym z głównych problemów jest brak narządów dla chorych.

Tylko w Stanach Zjednoczonych ponad 6 tysięcy osób rocznie umiera, w oczekiwaniu na przeszczep, a 700 tysięcy z powodu ostatniej fazy choroby, gdy narządy przestają być wydolne. WHO szacuje, że obecnie jedynie 10 procent ludzi na całym świecie dostaje szansę na przeszczep, a tysiące narządów trafia na śmietnik, ponieważ nie są od razu konserwowane.

Badania Sestana być może będą rozwiązaniem również w tym ostatnim przypadku. Obecnie uznaje się, że gdy serce przestaje pompować krew i nastąpi śmierć mózgu, narządy muszą zostać pobrane natychmiast. Przetrzymywane są w lodzie, co spowalnia ich śmierć. Istnieje szansa, że dzięki pracy neurobiologa, granica czasowa zostanie wydłużona, a to zwiększy pulę dawców i sprawi, że lekarze nie będą toczyć ‘walki z czasem’.

Oczywiście zespół do tej pory pracował na próbkach od świń (ponieważ ich serca są podobne do ludzkich, chociażby ze względu na wielkość). Wnioski jednak są bardzo entuzjastyczne. Naukowcom udało się uratować serce, wątrobę, mózg i nerki, które nie były schłodzone i ‘nie żyły’ od ponad godziny. Dałoby to szansę na odzyskiwanie narządów z ciał osób, które np. umarły w domu.

Dla mnie naprawdę zaskakujące było to, że byliśmy w stanie przywrócić krążenie i ożywić komórki w całym ciele, ponieważ zaraz po śmierci pojawiają się kaskady biochemiczne, które zaczynają niszczyć komórki i blokować przepływ krwi – ​​mówi Sestan.

Grupa z Yale udowodniła, że ​​komórki w zwłokach nie ulegają nieodwracalnemu uszkodzeniu przez [co najmniej godzinę] po śmierci. Więc, zamiast przyjąć tę akceptowaną ideę śmierci jako końca, zdajemy sobie sprawę, że możesz umrzeć, ale istnieje potencjał opracowania terapii, które sprowadzą cię z powrotem — skomentował Sam Parnia, lekarz oddziału intensywnej terapii w NYU Langone.

Nenad Sestan jest jednak bardziej ostrożny w przewidywaniach. Możemy powiedzieć, że serce bije, ale do jakiego stopnia bije jak zdrowe serce – to będzie wymagało dalszych badań. Musimy być ostrożni, aby nie spekulować nad czymś, coś może naprawdę wpłynąć i zmienić społeczeństwo – podkreślił. Badacz nie zastanawia się jeszcze nad potencjalnymi implikacjami klinicznymi, woląc skupić się na przeszczepach narządów. Jego kolejnym celem jest przetestowanie narządów poddanych działaniu OrganEx, czyli przeszczepienie ich świńskim biorcom, aby ocenić, jak dobrze funkcjonują u żywego zwierzęcia.

Bez wątpienia jednak badania neurobiologa wywróciły tę dziedzinę medycyny do góry nogami, zmieniając rozumienie tego, jak i kiedy umierają komórki i tkanki, a także odkrywając alternatywne sposoby utrzymania ich żywotności.

Tekst: AC
Zdjęcie: Kevin Kandlbinder/Unsplash

ZDROWIE