Sposób na lęki? Wyspać się!

Niedobór snu wpędza nas w neurologiczne błędne koło. Wystarczyła jedna nieprzespana noc, aby w mózgach połowy badanych pojawiły się zmiany i wystąpiły objawy kliniczne zaburzeń lękowych. A lęki to główny powód, dla którego współczesny człowiek nie może się dobrze wyspać.
.get_the_title().

Epidemia lęku to nie wymysł naukowców. Oficjalnie co dziesiąty Polak ma zaburzenia lękowe (kiedyś nazywane nerwicami). Nieoficjalnie – problem może dotyczyć nawet co czwartej osoby. Zaburzenia lękowe przybierają formę ataków paniki, bólu, fobii społecznych, duszności, czasami obsesji, natręctw lub gonitwy myśli, która nie pozwala się skupić.

Być może w dużej mierze przyczynia się do tego życie w ciągłym niedoczasie, które zmusza nas do nadrabiania różnych zaległości kosztem snu.

Taki wniosek można wyciągnąć z doniesień kalifornijskich neurologów, którzy twierdzą, że odkryli prostą i bezpośrednią zależność między ilością snu – dokładnie snu głębokiego – a natężeniem objawów lęku. Amerykanie przeprowadzili serię badań nad wpływem snu na stan emocjonalny i zdrowie psychiczne człowieka. W jednym z eksperymentów wzięło udział 18 młodych i zdrowych osób. Podczas pierwszej sesji badanym najpierw pozwolono spokojnie przespać całą noc, a później zaproszono ich na projekcję filmu, którego treść została zaprojektowana w taki sposób, by wywoływać głębokie reakcje emocjonalne. Druga sesja wyglądała podobnie, z tą różnicą, że uczestnicy mieli za sobą nieprzespaną noc. Podczas eksperymentu ich mózg obrazowano za pomocą funkcjonalnego rezonansu (fMRI), a kiedy spali, czynności ich organizmu monitorował polisomnograf.

Fot. John Brecher/NBC News

Dodatkowo po każdej sesji oznaczano poziom lęku – jako stanu i jako cechy – uczestników przy pomocy testu zwanego Inwentarzem Stanu i Cechy Lęku (STAI). Okazało się, że jedna nieprzespana noc wywołała średnio 30 proc. wzrost lęku. “78 proc. wszystkich uczestników po nieprzespanej nocy zgłosiła wzrost poziomu lęku, potwierdzając silny wpływ utraty snu na jego eskalację u zdrowych osób” – napisali autorzy badania. – “Co więcej, połowa uczestników pozbawionych snu faktycznie przekroczyła poziomy lęku, które służą jako podstawowy próg dla stwierdzenia objawów klinicznych zaburzeń lękowych – i wystarczyło tylko jedna nieprzespana noc.” Po bliższym przyjrzeniu się skanom fMRI niewyspanych mózgów badacze zauważyli też wzmożoną reaktywność w ciele migdałowatym – które kontroluje nasz odruch walki lub ucieczki – i w rejonie zakrętu kory obręczy, który aktywowany jest przez zadania o dużym negatywnym ładunku emocjonalnym. Jednocześnie widocznie zmniejszona była aktywność w obszarach, które pomagają regulować emocje. – Zidentyfikowaliśmy nową funkcję głębokiego snu, która zmniejsza lęk z dnia na dzień poprzez reorganizację pewnych połączeń w mózgu – powiedział autor badania Matthew Walker, profesor neurologii i psychologii UC. – Głęboki sen wydaje się naturalnym środkiem przeciwlękowym – inhibitorem lęku, o ile zażywamy go każdej nocy.

Ten naturalny lek jest tym bardziej skuteczny, im dłuższe są okresy głębokiego wolnofalowego snu NREM w trakcie nocy.

Z różnych badań wynika, że na wydłużenie tych okresów mają wpływ takie czynniki poprzedzające, jak intensywne ćwiczenia fizyczne, rozgrzewanie ciała w saunie lub gorącej kąpieli czy krótkotrwałe diety niskowęglowodanowe.

Fot. Julieta Christy/ Unsplash

Jednak najważniejszą rzeczą, jaką można zrobić, aby zwiększyć ilość głębokiego snu, jest zapewnienie sobie odpowiedniego całkowitego czasu snu. Oczywiście snu dobrej jakości.

Odkrycia kalifornijskich neurologów zostały opublikowane w tym miesiącu w czasopiśmie Nature Human Behaviour. Stanowią jeden z najsilniejszych jak dotąd dowodów dla istnienia powiązań neuronowych między snem a lękiem. Wskazują również jednoznacznie, że sen to naturalny, niefarmaceutyczny, ale skuteczny środek na zaburzenia lękowe.

Tekst: AvdB
Zdjęcie główne: Alex Iby/Unsplash

ZDROWIE