Najlepsze wnętrza: francuska elegancja

Mieszkanie w kamienicy na warszawskim Mokotowie zachwyca lekkością i artystycznym klimatem. Projekt wnętrza 100-metrowego apartamentu autorstwa M.A. Kolektyw ujmuje swoją elegancją i wysublimowaną estetyką.
.get_the_title().

Wnętrze inspirowane francuskim stylem ożywiają wyjątkowe formy designerskich mebli. Punktem wyjściowym dla duetu architektek – Marii Wilk-Zadrożnej i Agaty Izdebskiej z pracowni M.A. Kolektyw – było stworzenie przestrzeni inspirowanej francuskim stylem kamienicy. Na pierwszy plan wysuwają się tu jasne, pastelowe kolory, wysokie sufity, okna ze szprosami i świetnie zachowany, drewniany parkiet.

Wnętrze kamienicy zachwyciło nas swoim artystycznym, lekko francuskim klimatem. Chciałyśmy wydobyć jak najwięcej słonecznego ciepła, dlatego wykorzystałyśmy drewno i naturalne kolory. Śmietanowy odcień ścian stanowi bazę dla mebli, zarówno tych współczesnych, jak i w stylu modern classic. Całość dopełniają złote dodatki – mówią architektki.

Zachowano funkcjonalny rozkład mieszkania, w którym mieści się duża kuchnia połączona z jadalnią, gabinet, salon z przejściem do sypialni, hol, łazienka oraz WC.

Przyjazną, ciepłą aurę wnętrze zawdzięcza naturalnym materiałom, takim jak drewno, rattan czy kamień, ciepłym odcieniom bieli, szarości i beżów. Francuski klimat podkreśla ozdobna sztukateria na ścianach i suficie.

W salonie, na ścianie za drzwiami prowadzącymi do sypialni architektki zaprojektowały delikatne, pojemne szafy. Lekkości zabudowie dodaje podświetlana witryna i dekoracje ze złotymi akcentami. Ściany w kolorze złamanej bieli przełamuje wzorzysty parkiet i obita pluszem kanapa Alice od Nobonobo w srebrnoszarym odcieniu.

Z pomocą wzorzystej, efektownej tapety w liście bananowca oddzielono wizualnie jadalnię od kuchni. Okrągły, dębowy stół otaczają krzesła z rattanową plecionką. W wąskiej przestrzeni udało się zmieścić także płytką zabudowę ukrywającą grzejnik oraz słupek. Dzięki frontom szafek nawiązującym do sztukaterii szafa przypomina panele boazeryjne i pasuje do wnętrza mieszkania. Brak górnej zabudowy sprawia, że pomieszczenie wydaje się lżejsze, jaśniejsze i bardziej przestronne.

Szczególnie bliskie mojej estetyce są wnętrza, które współgrają z architekturą i klimatem otoczenia. Takie, które nie są przekombinowane, a zarazem maja unikatowy charakter. Bardzo ważne są też detale, wyszukane dodatki, kolory. To właśnie staram się uchwycić na zdjęciach – podkreśla Celestyna Król, autorka zdjęć wnętrza.

Wrażenie robi również gabinet, w którym pierwsze skrzypce gra fotel z podnóżkiem Wadi od Nobonobo, zaprojektowany przez Tomka Rygalika. Wadi oznacza pustynną dolinę zmieniającą się podczas pory deszczowej w koryto rzeki. Pomieszczenie doskonale uzupełnia również dębowe biurko Avangarde marki Miloni. Nogi zwężają się ku dołowi w dwóch płaszczyznach, przez co zyskują lekkość i elegancję. W zapewnieniu warunków do wygodnej pracy lub nauki pomagają dwie znajdujące się pod blatem szuflady, które idealnie sprawdzą się jako miejsca do przechowywania niezbędnych akcesoriów biurowych.

Zarówno łazienka, jak i WC zostały zaprojektowane w minimalistycznym stylu. Architektki zdecydowały się na wykorzystanie płytek ceramicznych przypominających kararyjski marmur. Kompozycję dopełniają złote dodatki pasujące kolorystycznie do armatury i okuć prysznica oraz gustowne przyciski Geberit Sigma w białym połysku z elementami złocenia. Odważnym, mocnym kolorystycznie akcentem są płytki zastosowane na podłodze. Całość okraszono przyjemnym dla oczu oświetleniem.

Projekt wnętrza: M.A. Kolektyw
Fot: Celestyna Król

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook