„(nie)śmieci” – wystawa, na której zobaczycie, co można zrobić ze śmieci

Projektanci nie od dziś używają śmieci jako surowca. Co z nich robią? Odpowiedź na to pytanie poznacie na wystawie „(nie)śmieci”, która zaprezentowana zostanie podczas tegorocznej edycji festiwalu Gdynia Design Days.
.get_the_title().

Jak wynika z zeszłorocznego raportu Banku Światowego w 2016 roku ludzkość wytworzyła aż 2 miliardy ton odpadów, co na osobę daje 800 gramów śmieci dziennie. W krajach bogatych mamy do czynienia z ponownym przetwarzaniem niektórych odpadów – szacuje się, że mniej więcej 1/3 podlega recyclingowi i kompostowaniu. Co dzieje się z resztą? Aż strach pomyśleć i właśnie dlatego obecnie śmieci są tak szeroko dyskutowanym tematem. Szczególnie że Bank Światowy przewiduje, że w przyszłości będziemy ich produkować jeszcze więcej – w 2050 roku może to być aż 3,4 miliarda ton.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu Gdynia Design Days, która odbywać się będzie między 6 a 14 lipca w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni, dowiemy się, jak do tematu zagospodarowania śmieci podchodzą zarówno projektanci, jak i przemysł.

Wystawa „(nie)śmieci” stworzona została przez duet kuratorski Agnieszkę Jacobson-Cielecką, dyrektor programową School of Form w Poznaniu oraz projektanta, badacza i wykładowcę Karola Murlaka.

Rita Koralevics

Para kuratorów pokaże, że zarówno projektanci, jak i wielkie firmy wykorzystują odpady w roli surowca. Pierwsi często robią to pragmatycznie, z powodów finansowych, ale także po to, by zbadać proces przetwarzania śmieci i pokazać, że przy odpowiedniej dozie kreatywności można dać drugie życie czemuś, co większość z nas uważa za śmieci, wyznaczając tym samym cele wielkim firmom. Ten aspekt ujawnia się na przykład w projekcie designera z Rotterdamu Diederika Schneemanna, który nosi tytuł „A Flip Flop Story”.

Projektant w roli materiału wykorzystał zużyte klapki i japonki, które zanieczyszczały wybrzeże w Kenii. Po poddaniu odpowiedniej obróbce termicznej, stare buty zamieniły się w wielobarwne wazony i lampy.

Wazony są także efektem pracy węgierskiej projektantki i artystki Rity Koralevics. Minimalistyczne naczynia w odcieniach szarości i różu wykonane zostały z mieszanki papieru, cementu, kurzu, pigmentu i trocin. Hiszpański projektant Alvaro Catalan De Ocon eksploruje z kolei potencjał butelek PET, przerabiając je na wielokolorowe lampy.

Alvaro Catalan de Ocon

Na wystawie “(nie)śmieci” unikalne przedmioty wykonane przez projektantów zostaną zestawione z podobnymi produktami, które zostały wyprodukowane masowo. Dzięki takiemu zestawieniu goście wystawy będą mogli się przekonać, co łączy, a co dzieli projektantów działających solo od tych, którzy pracują dla wielkich firm. Tu przykładem będzie IKEA i projektantka Iina Vuorivirta, która stworzyła dla marki eleganckie szklane wazony, a także Adidas – zużyte buty tej marki zostały zamienione w dywaniki przez holenderską projektantkę Simone Post.

Kuratorzy wystawy są zdania, że najciekawsze projekty rodzą się właśnie, gdy projektanci zaczynają współpracować z wielkimi markami – to wtedy innowacyjne pomysły mają szanse połączyć się z realnym wpływem na decyzje konsumentów.

A im bardziej popularne staną się takie produkty, tym większa szansa na to, że w przyszłości nie zatoniemy w śmieciach.

Iina Vourivirta
adidas

Fot. materiały prasowe

DESIGN