Okuda San Miguel maluje świat wszystkimi kolorami tęczy. Potrafi przekształcić stuletni kościół w niesamowity skatepark

Prace tego artysty to mieszanka wybuchowa, w której street art miesza się z popkulturą i surrealizmem. To koloroterapia, która w krajobrazie miejskim prezentuje się genialnie.
.get_the_title().

Okuda San Miguel pochodzi z Hiszpanii. Swoje pierwsze prace tworzył w opuszczonych fabrykach i zajezdniach kolejowych, czyli tam, gdzie króluje street art. Prace powstające w takich miejscach nie zawsze można nazwać sztuką – nawet teraz, kiedy artysta ma już swój rozpoznawalny na całym świecie styl, ci bardziej konserwatywni krytycy mogliby polemizować z wartością artystyczną tych prac.

Wpisują się one bowiem w nurt pop surrealizmu, a ten łącząc ze sobą popkulturę i surrealizm, często jest dość nieoczywisty, przerysowany, dość kiczowaty, pełen abstrakcji i niedomówień.

Projekt Titanes “Legends of la Mancha”; Calzada de Calatrava/OkudaSanMiguel.com
Projekt Titanes “Legends of la Mancha”; Calzada de Calatrava/OkudaSanMiguel.com

Hiszpański artysta konsekwentnie realizuje swoją artystyczną wizję, zjednując sobie fanów na całym świecie. Zdaje się zresztą, że sam wyznacza nowe granice gatunków, w których tworzy.

Pierwsze jego prace składały się z liter – z czasem stały się one coraz mniej grafficiarskie, a bardziej geometryczne.

Odbyte w Madrycie studia ze sztuk pięknych sprawiły, że San Miguel zaczął malować również portrety, ciała, różne żywe organizmy.

“Ancestral Retro Mirage”; Rosja/OkudaSanMiguel.com
“Ancestral Retro Mirage”; Rosja/OkudaSanMiguel.com

To wszystko zachowane jest w pop-surrealistycznym stylu, który bywa mieszanką komiksów, folkloru, kina – tego wszystkiego, co w popkulturze najbardziej elektryzujące i przyciągające oko.

Chociaż trzeba przyznać, że koło prac Miguela nie dałoby się przejść obojętnie, bez względu na to, w jakim stylu by tworzył. Ich żywa, nasycona kolorystyka natychmiast przyciąga oko odbiorcy.

Nic więc dziwnego, że artysta zapraszany jest często do wykonywania wielkoformatowych murali, które ożywiają urbanistyczny, szary krajobraz miast na całym świecie.

“The New Mona Lisa”; Paryż/OkudaSanMiguel.com

Czy dzieła artysty kryją jakiś konkretny przekaz? – Ostatnimi laty moje prace obrazują głównie walkę człowieka z siłami natury, korzeni kultury z modernizacją przestrzeni. Jest w nich wątek autodestrukcji i egzystencjalizmu – mówi San Miguel w wywiadzie dla RestoDeCultura.com. – Jednak moje dzieła nigdy nie mają jednego słusznego, jasno określonego przekazu. Odbiorca na pewno musi spojrzeć na nie jako na całość, żeby zrozumieć symbolizm i treść danego obrazu. Jest tu wiele sprzeczności i kontradykcji, które mają skłonić widza do głębszej refleksji i własnej interpretacji mojej pracy.

Realizacją artysty, która robi chyba największe wrażenie, jest Kaos Temple – przekształcenie ponad stuletniego hiszpańskiego kościoła w skatepark.

Wyświetl ten post na Instagramie.

@izzywheels ❤️

Post udostępniony przez OKUDA SAN MIGUEL (@okudart)

Pomysłodawcą projektu była grupa młodych przedsiębiorców z kolektywu Church Brigade. Dzięki zbiórce crowdfundingowej i finansowemu wsparciu marki Red Bull stworzyli oni w opuszczonym, niszczejącym kościele z 1912 roku miejsce, w którym młodzi ludzie mogą sie spotykać i oddawać swoim sportowym pasjom. Jako że zależało im na tym, by miejsce wyglądało naprawdę wyjątkowo, to do wykończenia wnętrz zaprosili właśnie Okudę San Miguela.

Kaos Temple/fot. Eduardo Rivas
Kaos Temple/Fot. Lucho Vidales
Kaos Temple/Fot. Lucho Vidales

Artysta pokrył ściany i sufit Kaos Temple charakterystycznymi, kolorowymi, geometrycznymi malunkami. W połączeniu ze wpadającym przez wielkie kościelne okna światłem stworzyło to niesamowity efekt. Sam San Miguel jest zresztą z niego niesamowicie zadowolony. Już w trakcie prac nie ukrywał, że uważa, że będzie to jedna z najważniejszych – o ile nie najważniejsza – realizacji jego życia. Tłumaczył, że kościoły to lokalizacje, do których artyści sztuki współczesnej rzadko mają dostęp. Tymczasem to właśnie w nich od zawsze powstawały niezwykle ważne i piękne dzieła wybitnych artystów.

San Miguel nazywa Kaos Temple swoją własną Kaplicą Sykstyńską.

Kaos Temple/fot. Lucho Vidales
Kaos Temple/fot. Lucho Vidales
Kaos Temple/fot. Lucho Vidales

Artysta ma ponadto na swoim koncie wiele innych spektakularnych prac, jak chociażby malunek na całym pociągu w Kijowie czy zjawiskowa fontannę w Tennessee. Wykonał także mural na jednym z łódzkich bloków. Jak sam przyznaje, nie wyobraża sobie, że mógłby całymi dniami siedzieć po prostu zamknięty w swoim studio.

Fontanna w Tenessee/OkudaSanMiguelcom
Okuda San Miguel za Widewalls.com
Okuda San Miguel za Widewalls.com
“The Magic beigns from the oil sea” @urban_forms; Łódź/@okudart

Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, żeby podczas jednej ze swoich kolejnych, artystycznych podróży odwiedził ponownie Polskę.

Więcej prac artysty zobaczycie na jego stronie OkudaSanMiguel.com.

Zdjęcie główne: Lucho Vidales
Tekst: KD

DESIGN