Czego możemy spodziewać się po modzie wirtualnej w 2023 roku?

Wszystko wskazuje na to, że światy materialny i cyfrowy w kontekście branży odzieżowej będą splatać się coraz mocniej – od wirtualnych przymierzalni po personalizację avatarów.
.get_the_title().

Branża mody coraz intensywniej zadomawia się w świecie wirtualnym. Pisaliśmy o tym m.in. w tekstach o generacji Z, która według badań ceni ubrania cyfrowe tak samo jak fizyczne czy o dziale avatarów w agencji modelek Photogenics. A jakie trendy będą dominować w dynamicznie rozwijającej się zdigitalizowanej odnodze mody w 2023 roku?

1. Wirtualne przymierzalnie

fot. thesocialmediamontly

Zdarzało się Wam zamówić ubranie, po czym czuć rozczarowanie, że rozmiar lub finalny efekt nie odpowiadają pierwotnym oczekiwaniom? Dzięki wirtualnym przymierzalniom (VTO), działającym w oparciu o rozszerzoną rzeczywistość (AR) oraz sztuczną inteligencję, ciuchy można testować za pomocą ekranu używanego urządzenia. Według badań aż 62 proc. kupujących woli robić zakupy w miejscach obsługujących AR.

2. Wspólnotowość skupiona wokół technologii blockchain i NFT

Wirtualny świat, a więc i wirtualny model konsumpcji. By zaopatrzyć się w unikalne często ubrania, wzory, biżuterię cyfrową, społeczność korzysta (i będzie zapewne coraz intensywniej) z technologii blockchain.

Na przykład poprzez tokeny NFT zapewniające dostęp do ekskluzywnych produktów.

Przykładem jest kolekcja Timecapsule Prady, która kupującym NFT zapewniła zaproszenie na pokaz mody w Mediolanie.

3. Figitalizacja (phygitalization) jako świeże podejście łączące świat realny i cyfrowy

fot. FashionUnited

Skoro wszyscy żyjemy dziś jedną nogą w materialnej rzeczywistości a drugą w świecie cyfrowym, twórcy mody jeszcze mocniej postawią na figitalizację. Perspektywa ta zakłada, że w przypadku kupna danego ubrania w realnym świecie, digitalny odpowiednik naszej zdobyczy otrzyma także nasz avatar. W efekcie w dany produkt zaopatrujemy jednocześnie obie ‘wersje’ siebie.

4. Niezależni projektanci mają głos

Niezależni projektanci często napędzają swoją kreatywnością rynek zdominowany przez duże marki.

Platformą, która pozwoli im nie przepaść w rywalizacji z gigantami, ma być m.in. Draup – swoista wirtualna giełda, w której to jakość, a nie tylko rozpoznawalność, będzie wyznaczać popyt i zainteresowanie.

5. Wiarygodność avatarów

Staranna personalizacja naszego ‘wirtualnego klona’, tak by w jak najbardziej zniuansowany sposób przypominał danego użytkownika, to dziś oczekiwanie coraz większej liczby osób z całego świata. Można więc spodziewać się dalszych prac nad tym, by na ekranie odzwierciedlony był niemal każdy szczegół – i w nas, i w proponowanych ubraniach (jak choćby mikroskopijne, ale zauważalne rozcięcia jeansów w określonych miejscach).

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: Hype&Hyper

FASHION