Deepfake porno może już niedługo stać się nielegalne

Udostępnianie deepfake'owej pornografii może być karane pozbawieniem wolności nawet do 3 lat. Reforma prawa w Wielkiej Brytanii ma pomóc ofiarom niekonsensualnego upubliczniania intymnych materiałów.
.get_the_title().

Deepfake’i to filmy lub zdjęcia osób, na które przy użyciu sztucznej inteligencji nałożone są cudze twarze. Technologia umożliwiająca tego typu zabiegi istnieje już od dawna, lecz w ostatnim czasie ponownie zrobiło się o niej głośno. To m.in. zasługa teledysku do piosenki Kendricka Lammara ‘The Heart Part 5’.

W nim widzimy jak raper ‘zmienia się’ w Kobe’ego Bryanta, Willa Smitha czy Kanyego Westa.

Technologia deepfake nie jest jednak niestety wykorzystywana tylko przez artystów. Wciąż najczęściej stosowana jest do tworzenia filmów pornograficznych z udziałem celebrytów. W tym właśnie celu wykorzystywali ją użytkownicy Reddita, którzy spopularyzowali określenie ‘deepfake’. Choć publikowane przez nich treści były zdominowane przez pornografię, sporą popularnością cieszył się również Nicolas Cage ‘wklejany’ do najróżniejszych filmów.

Popularyzacja technologii deepfake nastąpiła co prawda pod koniec 2017 roku, jednak do teraz pozostaje ona w dużej mierze nieuregulowana prawnie.

Przedstawiciele Komisji prawnej Anglii i Walii postanowili rozwiązać ten problem. Instytucja odpowiedzialna za badanie istniejącego prawa i sugerowanie jego reform przedstawiła projekt dotyczący udostępniania treści o charakterze seksualnym.

Dzięki niemu brytyjski kodeks karny uwzględniałby takie praktyki jak udostępnianie deepfake’owej pornografii czy tzw. downblousing, czyli niekonsensualne robienie zdjęć kobiecego dekoltu.

Nowe prawo uznawałoby za przestępcę każdego, kto celowo wykonał lub udostępniał intymne zdjęcia bez zgody uwiecznionej na nich osoby. Dodatkowo propozycja Komisji zakłada zwiększenie surowości kar.

Najpoważniejsze nadużycia mogłyby skutkować karą nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Nowe prawo stanowiłoby kolejny krok do przodu na ścieżce brytyjskiej legislacji, która od 2015 roku rozpoznaje tzw. revenge porn i zakazuje dystrybucji treści o charakterze seksualnym bez zgody uwiecznionych na nich osób.

Zdjęcie główne: Elisa Ventur/Unsplash
Tekst: WK

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook