„Guardian” otrzymał wsparcie finansowe od ponad miliona czytelników

Ponad milion ze 150 mln czytelników „Guardiana” dołożyło swoją cegiełkę do działalności medium. Idea wolnego dziennikarstwa dla czytelników z całego świata zdała egzamin – wpłat dokonywali ludzie z ponad 180 krajów.
.get_the_title().

Ogromna część największych światowych serwisów informacyjnych czy publicystycznych stosuje w ostatnich latach model płatnego dostępu do niektórych (lub wszystkich) treści. Czy jednak rzeczywiście stawianie takiej obligatoryjnej finansowej zapory jest optymalnym sposobem kontaktu z czytelnikami? Na tym tle bardzo wyróżnia się „The Guardian”, który trzy lata temu wdrożył system umożliwiający dobrowolne wpłaty na swoją działalność – zarówno jednorazowo, jak i w cyklach tygodniowych czy miesięcznych. Efekt?

W ciągu trzech lat ponad milion ze 150 mln czytelników skorzystało z tej możliwości, dokładając swoją cegiełkę do działalności „Guardiana”.

fot. thedrum.com

Ogromną dumę z tego faktu wyraziła w ostatnim felietonie redaktor naczelna “Guardiana” Katharine Viner. Podkreśla tam ona, że choć na początku taki model finansowania wielu osobom wydawał się nierentowny, sprawdził się na tyle dobrze, że do kwietnia 2019 roku tytuł powinien być dzięki temu całkowicie samowystarczalny.

Idea wolnego dziennikarstwa dla czytelników z całego świata zdała więc egzamin – wpłat dokonywali ludzie z ponad 180 krajów.

Według słów Viner to właśnie to wsparcie pomogło jej dziennikarzom zachować pełną niezależność i zdobyć informacje dotyczące afery Cambridge Analytica, a także mocno zaangażować się w dostarczanie odbiorcom wiedzy o wpływie człowieka na zmiany klimatyczne czy w liczne sprawy budzące w skali globalnej bądź lokalnej ogromne emocje. W dobie fake newsów i politycznych nacisków niezależne finansowanie jest w jej opinii kluczem do tworzenia autorskich treści. Czy za przykładem „Guardiana” pójdą więc kolejne wielkie tytuły?

Tekst: WM

FUTOPIA