Transpłciowi studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego sami wybiorą imię, którym należy się do nich zwracać

Nauczanie zdalne sprawiło, że wielu transpłciowych studentów zostało wyoutowanych. Dzięki tej niewielkiej zmianie w nowym roku akademickim do tego nie dojdzie.
.get_the_title().

W zasadzie to nie nowość: osoby transpłciowe i niebinarne, które na co dzień posługują się innym imieniem niż to, które widnieje w ich dokumentach wraz z początkiem roku akademickiego zwracały się często osobiście do wykładowców z prośbą o to, by nazywano je zgodnie z ich wolą.

Problem przyszedł wraz z pandemią i nauczaniem zdalnym. W systemach kształcenia online zabrakło bowiem rozwiązań stworzonych z myślą o takich osobach.

Spowodowało to, że część osób, które do tej pory na początku roku rozmawiały z wykładowcami i wykładowczyniami o swojej sytuacji i prosiły o używanie danego imienia i nazwiska oraz zaimków, zostały brutalnie wyoutowane przed wszystkimi innymi osobami podczas zajęć zdalnych, gdzie imię i nazwisko z dowodu wyświetla się na dole w pasku – tłumaczy wiceprezes organizacji studenckiej Tęczuj, Julian Skowronek. To właśnie Tęczuj zadbało o to, by w nowym roku akademickim, podczas którego zajęcia znów odbywają się zdalnie, nie popełniono już tego błędu.

Kochane osoby transpłciowe i niebinarne studiujące na Uniwersytecie Jagiellońskim – mamy dla Was świetną wiadomość! Jak…

Opublikowany przez Tęczuj Czwartek, 17 września 2020

Od tej pory w systemie na tzw. deadname, czyli nieaktualne imię (szerzej omawiamy ten termin tutaj), będzie można nałożyć nakładkę, dzięki której wyświetli się imię używane przez osobę studiującą. Oczywiście nie jest to zautomatyzowana procedura. – Po zgłoszeniu mailowym do Działu Bezpieczeństwa i Równego Traktowania UJ pracowniczki i pracownicy odbywają z osobą studiującą rozmowę i kierują jej dane do informatyków, którzy dokonują zmian widocznych w systemie – mówi Skowronek. Ilu osób może dotyczyć ta aktualizacja? Jak mówi Skowronek, około 0,5 proc. studentów UJ, czyli mniej więcej setki.

Tęczuj ma nadzieję, że podobne rozwiązanie wprowadzone zostanie także na innych polskich uczelniach.

To szczególnie ważne rozwiązanie w świetle polskiego prawa. By formalnie zmienić płeć metrykalną, osoby transpłciowe muszą bowiem pozywać swoich rodziców. Dopiero gdy płeć zostaje zmieniona „w papierach”, można oficjalnie zmienić także imię i pożegnać się na dobre ze swoim deadname. Nietrudno sobie wyobrazić, że pozwanie własnych rodziców to niezwykle traumatyczne doświadczenie. Póki co nie wygląda na to, że szykuje się tu jakaś zmiana prawa, dlatego też wszelkie ułatwienia tworzone z myślą o osobach transpłciowych, które w obecnej polskiej rzeczywistości i tak nie mają lekko, są na wagę złota.

Tekst: NS

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: