Previous Slide Icon Next Slide Icon
Play Daily Button Pause Daily Button
Exit Daily Button

Anty-Instagram, anty-Twitter? Nowa generacja mediów społecznościowych

Media społecznościowe się zmieniają. Dopracowane w najmniejszym szczególe relacje z wakacji, zdjęcia designerskich ubrań i najmodniejszych miejscówek dawno przestały inspirować, a sami influencerzy przypominają swoim followersom, że pokazywane na Instagramie życie jest przesłodzoną, pełną filtrów kreacją.
.get_the_title().

W odpowiedzi na zmieniające się potrzeby użytkowników w ostatnich miesiącach pojawiła się nowa generacja mediów społecznościowych, której czołowym przedstawicielem jest ad. Aplikacja ta wysyła jednocześnie powiadomienie do wszystkich swoich subskrybentów, którzy mają dwie minuty na zrobienie zdjęcia i podzielenie się nim z innymi, bez możliwości edycji. Nie ma tu lajków, nie ma followersów, nie ma iluzji społecznej walidacji, która pochodzi z bycia lepszym od innych. Chodzi o dzielenie się nagą i surową rzeczywistością. Atrakcyjność BeReal opiera się właśnie na autentyczności.

Na podobnej zasadzie działa Poparazzi – aplikacja, której hasłem przewodnim jest ‘Anti Selfie Selfie Club’. Poparazzi pozwala użytkownikom robić zdjęcia swoich przyjaciół i publikować je bez retuszu. Chodzi o to, żeby w naszym feedzie, zamiast kolekcji własnych selfies i pozowanych zdjęć, stworzyć pełną autentyczności galerię przedstawiającą najbliższe nam osoby.

BeReal, Poparazzi, ale także ClubHouse czy TikTok reprezentują nową generację aplikacji stworzoną z myślą o Gen Z i powoli podważają dominację klasycznych mediów społecznościowych, takich jak Facebook czy Instagram.

W 2020 roku w Wielkiej Brytanii liczba instalacji Instagrama na iPhone’ach spadła o 18 proc., a średni dzienny czas korzystania z Facebooka z 36 do 29 minut.

Zdjęcie: Josh Rose / Unsplash

Główną różnicą między starym typem mediów społecznościowych a najnowszymi aplikacjami jest charakter udostępnianych w nich treści. Tradycyjne aplikacje są skoncentrowane na autopromocji i to użytkownik decyduje, kiedy i jak zaprezentować się światu. Nowe aplikacje stawiają na inny rodzaj aktywności – zachęcają raczej nie do promowania własnej osoby, a do tworzenia głębszej narracji i współdzielenia doświadczeń.

Jednak nie tylko użytkownicy mediów społecznościowych bazujących na przekazie wizualnym czują się przytłoczeni nadmiarem treści. Podobne zjawisko widać także wśród osób korzystających na co dzień z Twittera.

W tym kontekście ciekawą alternatywą jest Minus, który pozwala posiadaczowi konta udostępnić tylko 100 postów.

Od zasady nie ma żadnych wyjątków – nawet po skasowaniu opublikowanej już treści, nie zostanie ona usunięta z licznika.

Zdjęcie: Adam AY / Unsplash

Minus wyglądem przypomina Twittera: ma prosty feed, który pokazuje najpierw najnowsze posty. Użytkownicy mogą również odpowiadać na publikacje innych, jednak brak tu widocznych danych, informujących o zaangażowaniu odbiorców (jak np. liczba retweetów) czy algorytmów, pod które często tworzone są tweety. Pojawiający się na ekranie licznik, który pokazuje, ile postów możesz jeszcze opublikować, to jedyny element należący do statystyki.

Minus został stworzony na zamówienie Arebyte Gallery w Londynie na wystawę Software for Less, badającą kulturowy, społeczny i polityczny wpływ technologii na społeczeństwo. Sieć społecznościowa ma prezentować alternatywny sposób interakcji z platformami komunikacyjnymi, który nie jest napędzana potrzebą rozwoju branży. Twórca Minus, artysta Ben Grosser, argumentuje, że sieci społecznościowe mają na celu rekonfigurację sposobu, w jaki myślimy o życiu i świecie, aby podsycać coraz większe zaangażowanie, a co za tym idzie – przychody dla firm.

Artysta twierdzi, że nieustanne postowanie w social mediach nie rodzi więzi i radości, ale raczej odbiera nam ludzką sprawczość i wmawia, że wartość naszego życia wyznaczana jest przez publikowane przez nas treści.

Jak bardzo dezorientujące będzie korzystanie z platformy mediów społecznościowych, która nie wymagać będzie od ciebie niekończącego się zaangażowania? – zastanawia się Grosser. – Co powiesz lub zrobisz, gdy uwolniony zostaniesz tej od nieskończonej presji?

Zdjęcie główne: Prateek Katyal / Unsplash
Tekst: AD

SPOŁECZEŃSTWO