Dlaczego moment wypalenia jest dobry i jak można podejść do tego tematu systemowo?

Wypalenie, które dopadło wielu podczas pandemii, może dać możliwość ponownego przemyślenia naszych relacji z pracą – nie tylko na poziomie indywidualnym, ale i społecznym.
.get_the_title().

Pewnie znasz to uczucie: zaczyna się od braku energii, który stopniowo przeradza się w wyczerpanie. Na myśl o pracy ogarnia cię apatia, mimo że wcześniej byłeś z niej dumny. Robisz się coraz bardziej cyniczny, a twoja produktywność spada. Żeby to zrekompensować, wkładasz w pracę jeszcze więcej czasu i wysiłku, jednak nadal bez poczucia spełniania, które kiedyś odczuwałeś, a całe starania wykańczają cię jeszcze bardziej. Diagnoza: jesteś wypalony.

Półtora roku temu, gdy pandemia dopiero się rozpoczęła, wszyscy byli tak zajęci próbami dostosowania się i utrzymania swojej pracy, że raczej nie mieliśmy czasu na to, aby martwić się o długoterminowe konsekwencje takich zmian. Jednak teraz, gdy emocje zaczynają opadać, wielu zdało sobie sprawę, że na początku dali z siebie naprawdę dużo, może nawet zbyt wiele i to właśnie ten moment, gdy wreszcie potrzebują przerwy.

Gig economy, umowy zlecenia, freelancing czy automatyzacja, a nawet smartfony zmieniły sposób, w jaki pracuje wielu z nas. Nasze rozumienie wypalenia i sposobu radzenia sobie z nim również może wymagać ewolucji.

Światowa Organizacja Zdrowia uwzględnia wypalenie w swojej Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD) jedynie jako ‘zjawisko zawodowe’ i definiuje je jako ‘syndrom rozumiany jako wynikający z przewlekłego stresu w miejscu pracy, który nie został skutecznie opanowany’. Niektórzy badacze sugerują jednak, że długotrwałe wypalenie może prowadzić do depresji.

Kinga Cichewicz/ Unsplash.com

Problem wypalenia jest w tym momencie nasilony ze względu na pandemię. Naukowcy biją na alarm, zwłaszcza w kontekście pracowników służby zdrowia. Wiele osób w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy doświadczyło zwiększonego obciążenia pracą, braku wsparcia i zasobów oraz niepewności co do swojego stanowiska – wszystkich czynników, które mogą przyczynić się do wypalenia. Do tego sfrustrowani pracownicy nie mieli możliwości wyjścia na kolację czy drinka ze znajomymi, aby odzyskać siły po ciężkim dniu, bo wszystko było zamknięte. Wracali do domów, gdzie rozmyślali o pracy.

Moment wypalenia może być okazją do przemyślenia naszych ról w pracy i poza nią.

Istnieją sposoby na radzenie sobie z wypaleniem indywidualnym, jak chociażby długie wakacje czy kształtowanie zdrowych nawyków. Przerwa zawodowa może jednak rozwiązać problem jednej osoby i to na krótką metę – jeśli znajdzie się ona z powrotem w tym samym środowisku, które doprowadziło do wypalenia, problem może powrócić. Dlatego badania sugerują, że wypaleniu najlepiej przeciwdziałać na poziomie organizacyjnym lub systemowym, wprowadzając zmiany w środowisku pracy.

Tim Gouw/ Unsplash.com

Systemowe rozwiązanie problemu wypalenia może oznaczać zmniejszenie obciążenia pracą, redystrybucję zasobów lub przemyślenie hierarchii w miejscu pracy. Jedną z sugestii jest zapewnienie ludziom większej autonomii i sprawczości, aby mogli wykorzystać swoje indywidualne mocne strony – dopasowywanie pracy do osoby, a nie dostosowywanie się do pracy. Przeciwdziałanie wypaleniu może oznaczać również zmaganie się z szerszymi nierównościami w miejscu pracy i poza nim – poprawę toksycznej kultury firmy, dostosowanie urlopów rodzicielskich i polityki opieki nad dziećmi lub wprowadzenie bardziej elastycznej formuły pracy.

Firmy mogłyby oferować większe wsparcie społeczne rodzicom i opiekunom, zapewniając wszystkim godną pracę i komplet praw pracowniczych.

Dokonywanie zmian na poziomie systemu jest trudne, ale powrót do pracy po COVID-19 stanowi ku temu niepowtarzalną okazję, ponieważ daje możliwość kształtowania ‘nowej normalności’.

Zdjęcie główne: JJ Jordan/ Unsplash.com
Tekst: Marta Zinkiewicz

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook