Geriatryczni millenialsi są totalnie cheugy, czyli słownik wyrażeń internetowych #1

Czasem trudno się połapać w nowych terminach, które robią karierę w internecie. Dlatego przygotowaliśmy dla was mały słownik.
Co łączy Rupi Kaur, minionki i pumpkin spice latte?

Cheugy

Pokolenie Z lubi naśmiewać się z millenialsów i z rzeczy, które są im bliskie. ‘Cheugy’ (wymawia się ‘czugi’) może i brzmi jak termin wymyślony przez boomersa, który na siłę chce być cool, ale karierę robi właśnie wśród osób, które urodziły się około 2000 roku. Pojawiło się na TikToku w marcu i służy do opisania rzeczy, które wyszły już z mody. Ale nie takie, które były modne wiele dekad temu, tylko te, którymi zachwycali się – lub wciąż się zachwycają – millenialsi. Wśród nich na przykład pumpkin spice latte ze Starbucksa, Rupi Kaur, ‘Gwiezdne wojny’, minionki, ‘Przyjaciele’ czy niezdrowa obsesja uniwersum Harry’ego Pottera. Czyli, krótko mówiąc, najbardziej popularne i mainstreamowe rzeczy sprzed lat, taki lekko przeterminowany ‘basic’. Lubicie ‘The Office’? Zdaniem Gen Z z TikToka to też jest cheugy. Ale spokojnie, nic w tym złego i nie ma się o co obrażać. Każdy z nas w końcu bywa trochę cheugy.

Nie miało to być pejoratywne określenie.

Geriatryczny millenials

Każda okazja wydaje się dobra, by pognębić trochę millenialsów. Można im dokopać za to, że lubią minionki i ‘Przyjaciół’ (cheugy!), ale też – tak jak to robi pokolenie boomersów – skrytykować ich rzekomą roszczeniowość i wydawanie całej pensję na awokado. A gdy zabraknie już obelg, zawsze dobrze sprawdza się ageizm. Nie da się ukryć, że najstarsi przedstawiciele tego pokolenia mają już 40 lat i często własne dzieci (pokolenie Alfa). Właśnie z myślą o millenialsach urodzonych między 1980 a 1985 rokiem powstał termin geriatric millennials, czyli geriatryczni millenialsi. Autorką tego terminu jest Erica Dhawan, która opisała geriatrycznych millenialsów w tekście opublikowanym na Medium. Co ciekawe, nie został on wymyślony jako określenie pejoratywne. ‘Geriatryczni millenialsi potrafią odczytać podtekst SMS-a i równie dobrze wychwytują wahanie klienta w jego mimice podczas osobistego spotkania. Nie ignorują technologii, ale nie są też nią pochłonięci’ – pisze o tej mikrogeneracji Dhawan. Jednak jak wszystko, co łączy się z przymiotnikiem ‘geriatryczny’, prędko zyskał negatywny wydźwięk. Nowy termin zainspirował także wiele memów, które naśmiewają się z rzekomej starości czterdziestolatków.

Cringe, czyli ciarki wstydu...

Cringe

Z kolei ten termin jest wam pewnie dobrze znany. Ale jeśli nie, to już tłumaczymy. Cringe to nic innego, jak ciarki wstydu, które pojawiają się u was, gdy obserwujecie czyjeś żenujące zachowanie. Wstydzicie się za kogoś, choć wcale nie powinniście? Czujecie dyskomfort, kiedy na coś patrzycie? Te niezręczne odczucia można określić jednym słowem: to cringe.

Powyżej kilka programów, których humor opiera się niemal w całości na cringe’u. W tych przypadkach miało być żenująco. Z kolei niżej sztandarowy przykład z naszego podwórka: Łukasz Jakóbiak wizualizuje sobie wizytę w programie Ellen DeGeneres. Tym razem zdecydowanie nie o taki efekt chodziło…

To akurat warto znać, ale nie warto używać.

Simp

A teraz coś z innej beczki – termin, który opisuje bardzo konkretne zachowanie. Znacie chłopaka, który dla tej jednej konkretnej dziewczyny jest w stanie zrobić wszystko, choć nie są ze sobą w związku? Mając nadzieję na to, że ona w końcu się z nim umówi/pokocha go/pójdzie z nim do łóżka, robi dla niej najróżniejsze rzeczy. Kojarzy wam się to z popularnym niegdyś terminem ‘friendzone’? Słusznie, bo jeszcze do niedawna były to podobne terminy. Jednak z biegiem czasu simp zyskał dużo bardziej negatywny wydźwięk i stał się inwektywą kierowaną w stronę tych mężczyzn, którzy nie są wystarczająco ‘twardzi’. W tym ujęciu kobiety są dobre tylko wtedy, kiedy uprawia się z nimi seks – poza tym nie warto wchodzić z nimi w żadne relacje. Pomogłeś jej we wniesieniu lodówki na czwarte piętro i nie wylądowaliście w łóżku? Pewnie jesteś simpem. To oczywiście klasyczny przypadek toksycznej męskości i nienawiści do kobiet. Dlatego też simp to jedyne słowo na naszej liście, o którym sądzimy, że warto je znać, ale niekoniecznie warto go używać.

Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook