‘Goblin mode’ to nihilizm z wyłącznikiem

Od fałszywego nagłówka aż po światowy trend. Dlaczego tak wielu z nas wchodzi w ‘goblin mode’?
.get_the_title().

Wypad do sklepu w piżamie, skarpetkach i kubotach? Kilkugodzinna sesja Netfliksa pod kołdrą i w ubraniu? A chipsy z Nutellą na kolację? ‘Goblin mode’ to tryb, w który wchodzisz, gdy akurat nie zamierzasz dostosowywać się do społecznych oczekiwań.

Choć jego obecna popularność zaczęła się od żartu na Twitterze, otwarcie nihilistyczna postawa może być tym, czego wszyscy od dawna potrzebowaliśmy.

Samo określenie ‘goblin mode’ ma wiele znaczeń. Uznaje się, że po raz pierwszy zostało wykorzystane w mediach społecznościowych w 2009 roku. Wówczas jedna z użytkowniczek Twittera opisała tak energiczne, nadaktywne zachowanie, które wygląda jakby osoba ‘zjadła torbę słodyczy i popiła je kilkoma Red Bullami’.

Obecna definicja pojęcia ‘goblin mode’, choć również pochodzi z Twittera, opisuje zupełnie inne zjawisko.

Tweet, który cieszył się zaskakującą popularnością, przedstawiał sfałszowane zdjęcie artykułu dotyczącego rozstania Kanye Westa z Julią Fox. Nagłówek zawierał fragment wypowiedzi modelki, która skarżyła się, że jej były partner ‘nie lubił, gdy wchodziła w tryb goblina’. Post przez wielu został potraktowany poważnie. Fałszerstwa nie wykryły nawet takie portale jak The Focus czy Vogue, które w swoich artykułach o rozstaniu celebrytów odwoływały się do tajemniczego ‘trybu goblina’. Fox również odniosła się do sprawy, deklarując, że nigdy w życiu nie użyła określenia ‘goblin mode’.

Wygląda więc na to, że ‘goblin mode’ (czy przynajmniej jakaś jego wersja) musiał prędzej czy później zawładnąć internetem. Na samym początku pandemii, kiedy większość z nas myślała jeszcze, że całe zamieszanie potrwa maksymalnie dwa miesiące, media społecznościowe zdominował cottagecore. Wszyscy pamiętamy posty pełne pastelowych kolorów, jogę z Adrienne i beztroskie przekonanie, że czas w zamknięciu najlepiej spędzić na nauce pieczenia chleba.

Jednak gdy okazało się, że pandemia zostanie z nami na dłużej, pozostały nam tylko dwie drogi wyjścia: ‘that girl’ i ‘goblin mode’

‘That girl’ to swego rodzaju spadkobierczyni stylu ‘cottagecore’. Trend, widoczny przede wszystkim na TikToku, opiera się głównie na poradach dotyczących jak najlepszej organizacji życia. Poranne treningi, organiczne śniadania, bullet journal i idolka w osobie Marie Kondo to najczęściej przewijające się motywy.

W opozycji do ‘that girl’ stoi oczywiście ‘goblin mode’.

Tryb goblina jest przeciwieństwem dążenia do samodoskonalenia – mówi Juniper, autor fałszywego nagłówka o Fox. – Myślę, że właśnie taką energię przekazujemy w 2022 roku – wszyscy są teraz dzicy i szaleni.

Ta nihilistyczna postawa negacji wszelkich oczekiwań społecznych może się wiązać z poczuciem przytłoczenia wywołanym pandemią. Planowana na kilka miesięcy pandemia wkracza w kolejny rok, stosunkowo niedawno przez świat przelała się fala protestów, a w Europie wybuchła wojna. Trudno się więc dziwić postawie reprezentującej odcięcie się od świata i beztroskie spędzanie czasu na prostych przyjemnościach.

Przy tym należy pamiętać, że ‘goblin mode’ to nie styl życia, a raczej tryb, w który można swobodnie wchodzić i z niego wychodzić – nie jest on więc trwałą tożsamością, ale raczej chwilowym stanem umysłu.

Zdjęcie główne: Tech Nick/Unsplash
Tekst: WK

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook