Nierówne zarobki w związkach – jak do tego podejść?

Rozmowa o pieniądzach, nawet z najbliższą nam osobą, często bywa trudna. Jednak unikanie tematu, zwłaszcza w wypadku, gdy jeden z partnerów zarabia znacząco więcej od drugiego, może prowadzić do nieporozumień, przykrości czy poważniejszych konfliktów. Jak więc poradzić sobie z sytuacją?
.get_the_title().

Jak podkreśla Matteo Radavelli, włoski specjalista w dziedzinie terapii par, zazwyczaj łatwiej jest nam rozmawiać o fizycznej bliskości niż mówić otwarcie o naszej sytuacji finansowej. Na początkowym etapie znajomości silne są też tendencje do ukrywania tego, co powszechnie uważane jest za pewnego rodzaju słabość. Jeśli więc osoba, z którą zaczęliśmy się spotykać, zarabia od nas mniej, raczej nie dowiemy się tego w bezpośredniej rozmowie, a odczytamy to z jej zachowań, kiedy na przykład unika częstego jedzenia w restauracjach. Według Radavelliego partner czy partnerka o niższych zarobkach nigdy nie powinna czuć presji ani obowiązku tłumaczenia się ze stanu swoich finansów.

Osoba lepiej zarabiająca w związku powinna natomiast pamiętać o empatii oraz podchodzić w przemyślany sposób do tego, jak mówi o wydatkach, na które jej druga połówka nie może sobie obecnie pozwolić.

W praktyce nie można jednak ciągle uciekać od tematu – poruszając go, warto natomiast wyjść od razu z propozycją pewnych rozwiązań i ustaleń. Osoba z mniejszym budżetem może na przykład docenić umowę, w której ustali z partnerem, że będą jadać na mieście tylko w weekendy. Ten, kto zarabia więcej, może natomiast zaproponować, że koszt wspólnych wakacji każdy pokryje proporcjonalnie do swojego wynagrodzenia, zamiast dzielić się pół na pół.

Zdjęcie: thepreferredrealty.com

W końcu nadejdzie pewnie również moment na większe wspólne wydatki. Jak zauważają specjaliści, osoby o wyższych zarobkach dysponują też zwykle większymi oszczędnościami. Warto więc wziąć pod uwagę rozwiązanie, w którym taka osoba pokrywa część kosztów, a jej partner/ka dopłaca do wydatku systematycznie, według swoich możliwości.

Radavelli radzi również, by pary decydujące się na podjęcie poważniejszych zobowiązań finansowych prowadziły współdzielony budżet na wspólne wydatki oraz indywidualne konta na osobiste potrzeby.

W przypadku par, które nie myślą jeszcze o wspólnym zamieszkaniu czy poważniejszych zobowiązaniach, pomocne mogą być aplikacje monitorujące wspólne wydatki. Obsesyjna kontrola nad nimi też nie jest jednak pożądana i może boleśnie odbić się na relacji. Najlepiej więc starać się zachować zdrowy balans i pamiętać o empatii wobec drugiej osoby. Oraz o tym, że sytuacja materialna każdego może ulec zmianie i możliwe, że raz to my wykazujemy w tej kwestii zrozumienie wobec partnera bądź partnerki, by kiedy indziej sami spotkać się z podobnym wsparciem.

Zdjęcie główne: FinanceBLVD.com
Tekst: AD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook