Nowe badanie sugeruje, że poglądy polityczne rodziców mogą wpływać na to, jak ich dzieci będą karać innych

Wyniki pokazały odmienne postawy najmłodszych w zależności od bardziej konserwatywnego lub liberalnego modelu wychowania.
.get_the_title().

To, jak wiele małych i dużych rzeczy dzieci chłoną od rodziców, jest sprawą oczywistą. Nad bardzo ciekawym zagadnieniem związanym z tym procesem pochylili się autorzy pracy ‘Parents. Political ideology predicts how their children punish’ Rachel Leshin, Daniel Yudkin, Jay Van Bavel, Lily Kunkel i Marjorie Rhodes. Przeprowadzili oni dwa eksperymenty, w których po uprzednim przeanalizowaniu poglądów mam i tatów postawili ich dzieci w sytuacjach, w których te miały podjąć decyzję o ewentualnym ukaraniu rówieśników, gdy ci złamali zasady.

Haczyk tkwił w tym, że sytuacja czasem dotyczyła bezpośrednio kogoś z ich grupy, a czasem wiązała się z zewnętrznym zachowaniem.

W pierwszym eksperymencie, który przeprowadzono w nowojorskim muzeum, wzięło udział 88 dzieci w wieku od 3 do 8 lat. Wyjaśniono im, że okoliczna zjeżdżalnia jest zamknięta, ale że istnieje możliwość otworzenia jej, jeśli wszyscy będą przestrzegać określonych zasad. Następnie pokazano im filmik, w którym jakieś dziecko podarło zdjęcie otrzymane od rówieśnika bez jego wiedzy. Niektórym powiedziano, że to ktoś z ich grupy, a innym, że z zupełnie innego miasta. Następnie poinformowano, że to dziecko przyjdzie skorzystać ze ślizgawki i spytano, czy ma ona pozostać otwarta czy zamknięta (wtedy oczywiście z konsekwencjami również dla karzącego). Drugi eksperyment (na 181 dzieciach) był bardzo podobny w swej mechanice, tylko że kara za podobnej natury występek była odrobinę mniej kosztowna (dotyczyła w najgorszym wypadku minutowego braku dostępu – kolektywnie – do bazy wideo). Wnioski?

fot. jouslinesavra.com

Połowa z dzieci w obu przypadkach zdecydowała się na ukaranie osoby łamiącej zasady, mimo że konsekwencje dotykały przecież wówczas również ich.

Co jednak ciekawe – zarówno w pierwszym, jak i drugim eksperymencie synowie i córki konserwatywnych rodziców byli bardziej skłonni do karania dzieci nie będących członkami ich grupy.

Co więcej, ci którzy podjęli taką decyzję aż trzy razy, częściej byli też gotowi do odmowy zabawy z karanym dzieckiem. Z kolei gdy już karali najmłodsi z bardziej liberalnych domów, to skupiali się (reprezentatywny był tu drugi eksperyment) bardziej na członkach własnej ekipy.

W konserwatyzmie troska o lojalność wobec grupy i ogólny dystans względem innych są dość częste. Z kolei w liberalizmie poszukiwanie sprawiedliwości nierzadko góruje nad lojalnością, zaś kara rehabilitacyjna nad zemstą. Czy można więc powiedzieć, że takie postawy rodziców znalazły odzwierciedlenie w zachowaniach dzieci? Według naukowców widać to bardzo wyraźnie, jednak głębszego zbadania wymagają teraz konkretne elementy codziennego przekazu wartości, by zrozumieć, jakie zachowania w najmocniejszy sposób kodują nas za młodu, choćby podprogowo, na resztę lub przynajmniej część życia.

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: KidsNews

SPOŁECZEŃSTWO