‘Phone boredom’, czyli jak wygląda nuda Pokolenia Z

Jeszcze niedawno zastanawiano się, czy to dobrze, że nieograniczony dostęp do technologii i internetu pozbawił najmłodsze pokolenia starej, dobrej nudy. Dziś wiemy, że wierna towarzyszka każdego nastolatka nie odeszła. Przeszła tylko metamorfozę i zyskała nową nazwę – "phone boredom", czyli nuda na smartfonie.
.get_the_title().

Pokolenie Z to dzieciaki, które już od szkoły podstawowej posiadały smartfony, nieograniczony dostęp do internetu i mediów społecznościowych. Jeszcze niedawno obawiano się, że bezustannie stymulująca technologia pozbawi dzieci i młodzież typowego dla ich wieku doświadczenia – umierania z nudy. Stanu, który jest nie tylko pretekstem do różnych wybryków spod znaku “bo nam się nudziło”, ale też źródłem nieograniczonej kreatywności. Okazuje się jednak, że nuda nie odeszła, przeszła tylko metamorfozę i zyskała nową nazwę – “phone boredom”, czyli nuda na smartfonie.

Kiedy nastolatka dopada smartfonowa nuda, nic nie jest w stanie przykuć jego uwagi. Teoretycznie “jest na telefonie”, ale w praktyce bezrefleksyjne wymachuje kciukiem, otwierając i zamykając dziesiątki aplikacji. Poszukuje czegoś bliżej nieokreślonego w internecie, podczas gdy jego umysł tak naprawdę dryfuje gdzieś w nieokreśloność. Niemniej dla obserwującego z boku wydaje się zajęty.

Zjawisko niewiele różni się od archaicznego odbijania piłki o ścianę bloku czy skakania po kanałach telewizyjnych. Sprowadza się do powtarzalnego ruchu i satysfakcjonującego działania, które wypełnia umysł na tyle, by relaksować, ale nie na tyle, by przerodzić się w aktywność i pochłonąć uwagę.

Firmy technologiczne robią wszystko, żeby przykuć uwagę użytkownika na jak najdłużej. Jeśli publikujesz zdjęcia, lajkujesz, komentujesz, czytasz lub oglądasz coś na telefonie, nie nudzisz się. Nuda smartfonowa to wrażenie, że zrobiłeś i widziałeś już wszystko. Dla starszych, mniej doświadczonych technologicznie pokoleń, podobne odczucia mogą być zupełnie obce. Mogą przecież odłożyć telefon i zająć się czymś innym. Nuda w smartfonie często dopada przedstawicieli pokolenia Z, bo oni urodzili się ze smartfonami w ręku.

Czasem wydaje mi się, że widziałem wszystko, co można zobaczyć w internecie. Zaczynam krążyć po różnych stronach i aplikacjach. Często mam wrażenie, że dotarłem do końca internetu. Wtedy po prostu oglądam te same filmy na YouTubie, aż w końcu jestem tak znudzony, że zaczynam klikać losowe rzeczy na moim telefonie – opisuje “phone boredom” piętnastolatek z Londynu.

Na smartfonową nudę jest kilka sposobów. Najprościej jest się wylogować, odłożyć telefon i spróbować znaleźć zajęcie w świecie analogowym. Niestety często okazuje się, że tam również nie ma co robić, bo wszyscy rówieśnicy są zajęci swoimi smartfonami, zatem nie pozostaje nic innego jak szukać rozwiązania w świecie cyfrowym. I tak samo, jak kiedyś nuda analogowa zmuszała do kreatywności, tak dziś nuda cyfrowa inspiruje do poszukiwania czegoś nowego. W ten sposób powstaje wiele blogów, tematycznych kont na Instagramie i kreatywnych projektów w sieci. Z nudy wywodzi się wiele memów, gier i programów komputerowych, projektów graficznych czy muzycznych.

Tekst: AvdB

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook