Połowa młodych mężczyzn z Generacji Z myśli, że feminizm poszedł zbyt daleko, przez co trudniej osiągnąć im sukces

Wielu z nas przekonało się już o tym, że Generacja Z jest przełomowym pokoleniem. Myślą inaczej, są bardziej otwarci i w efekcie bywają atakowani za „obsesję” na punkcie zaimków osobowych czy poprawności politycznej. Jednak raport pewnej brytyjskiej organizacji pokazał jak bardzo przedstawiciele tego pokolenia mogą być poróżnieni między sobą.
.get_the_title().

Hope Not Hate to organizacja, która przebadała ponad 2 tys. osób w wieku od 16 do 24 lat, aby sprawdzić, jaki wpływ ma pandemia koronawirusa na młodych ludzi. Jej raport obejmował wiele tematów, również społecznych. Zostały w nim poruszone kwestie feminizmu i ogólnie kobiet w społeczeństwie. Wyniki mogą niektórych zaskoczyć, np. tylko 14 proc. młodych mężczyzn pozytywnie ocenia antyaborcyjny aktywizm. Dodatkowo, prawie jeden na pięciu ma negatywne zdanie na temat feministek.

Członkowie Hope Not Hate przypisują antyfeministyczne poglądy, które są coraz popularniejsze wśród młodych mężczyzn Pokolenia Y i Z, rosnącej ideologii skrajnej prawicy w Wielkiej Brytanii.

“Prawa mężczyzn i antyfeminizm w coraz większym stopniu stają się bliskie skrajnej prawicy, przyciągając tym młodych mężczyzn, którzy czują się osłabieni w dobie zmieniających się norm społecznych” – czytamy w raporcie. Według badania 75 proc. konserwatystów uważa, że ​​feminizm szkodzi sukcesom mężczyzn. Jednak tylko 3 proc. osób uważanych za „lewicowych działaczy” ma takie samo zdanie.

unsplash.com

Mimo niechęci części młodych mężczyzn do feministek, znacznie więcej chłopców z Pokolenia Z niż ze starszego Pokolenia Y (Millenialsi), nazywa się feministą.

Raz po raz ukazuje nam się obraz feminizmu, który niszczy i szkodzi inaczej funkcjonującemu systemowi. Ale kiedy połowa populacji nie może się równo rozwijać, wszyscy cierpią. Równość dla młodych kobiet to jaśniejsza przyszłość, której potrzebują młodzi mężczyźni – mówi Sophie Walker, założycielka partii Woman’s Equality Party w Wielkiej Brytanii.

Badanie to w pewnym sensie potwierdziło powszechne przeświadczenie, że feminizm może odbywać się kosztem mężczyzn, jednak równość płci w rzeczywistości poprawia ich życie. Światowa Organizacja Zdrowia wzięła pod lupę 41 europejskich krajów i stwierdziła, że zdrowie mężczyzn było słabsze w społeczeństwach charakteryzujących się większą nierównością płci.

Sami mężczyźni twierdzą, że są bardziej zadowoleni z życia, gdy kobiety mają więcej praw.

Mimo opinii ankietowanych młodych mężczyzn, eksperci twierdzą, że feminizm w Wielkiej Brytanii nie zaszedł wystarczająco daleko. Plasuje się ona na 21. miejscu w indeksie równości płci Światowego Forum Ekonomicznego. Kobiety w tym kraju w dalszym ciągu nie są dostatecznie reprezentowane w polityce, a luka płacowa między kobietami a mężczyznami nie maleje.

Zdjęcie główne: unsplash.com
Tekst: Marta Zinkiewicz

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook