Ponad 80 proc. uczących się lub pracujących kobiet doświadczyło jakichś form molestowania seksualnego

Taki przykry obraz wyłania się z najnowszego raportu Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.
.get_the_title().

Powszechność molestowania seksualnego poraża. Skalę zjawiska przedstawiono w najnowszym raporcie Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, bazującym na badaniach ilościowych i jakościowych.

Wynika z niego, że aż 80 proc. (!) spośród 164 badanych osób doświadczyło molestowania seksualnego w trakcie edukacji (głównie na uczelniach), miejscu pracy i przy świadczeniu usług.

Jeszcze gorzej przedstawia się statystyka dotycząca samej pracy – tam liczba takich przypadków przekraczała 90 proc. Niemal jedna piąta badanych (19,9 proc.) doświadczyła molestowania więcej niż 10 razy – łatwo wyobrazić sobie skalę straumatyzowania takich osób.

Bardzo często słyszy się o tym, że większość przypadków ww. przemocy nie jest zgłaszana i również to znajduje odzwierciedlenie w liczbach.

Wśród badanych osób zgłoszonych nie zostało 76,6 proc. przypadków molestowania w kształceniu zawodowym, 70,6 proc. w miejscu pracy i aż 84,4 proc. w usługach.

W aż 41 proc. przypadków decydującym powodem był brak wiary w możliwość skutecznego rozwiązania sprawy.

Badanie stanowi bardzo ciekawy (choć jeszcze bardziej przygnębiający statystycznie) przypis do szacunków Agencji Praw Podstawowych z 2014 roku, wedle których od 83 do nawet 102 mln kobiet zamieszkujących Unię Europejską (50 proc.) doświadczyła po 15 roku życia jakiejś formy seksualnej przemocy.

Pamiętajcie, że molestowanie, jak podkreślają autorzy opracowania, to nie tylko ostentacyjna przemoc fizyczna, ale też seksistowskie żarty i komentarze czy wywołujące dyskomfort pożądliwe spojrzenia. Właśnie odnoszenie się z pogardą i wyższością do kobiet okazało się najczęściej występującą jego formą. Z pełnym raportem możecie zapoznać się tutaj.

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: AJC

SPOŁECZEŃSTWO