Rosnąca fala nacjonalizmu mnoży mury i ogrodzenia. Bariery stanowią coraz większe zagrożenie dla dzikiej przyrody

Fortyfikacje postawione przez ludzi blokują migracje i zagrażają milionom gatunków, które będą musiały się przemieszczać, aby nadążyć za zmieniającym się klimatem.
.get_the_title().

Od bagien Afryki po góry Azji Południowo-Wschodniej, od granicy amerykańsko-meksykańskiej po stepy Azji Środkowej… Na całym świecie rosną mury. Ludzie odgradzają się od innych ludzi i nie zwracają uwagi, że często przecinają rezerwaty przyrody, blokują sezonowe migracje dużych zwierząt, zmniejszają różnorodność genetyczną i gatunkową oraz zagrażają przyszłości gatunków, które będą musiały podjąć wędrówkę, by dostosować się do zmieniającego się klimatu. Spoiler: furtki i przejścia w płotach nie działają. Zwierzaki nie będą czekać w kolejce, aż im ktoś otworzy.

Bariery graniczne mogą coraz bardziej zagrażać dzikim zwierzętom w miarę jak próbują się one przemieszczać, aby przystosować się do cieplejszych warunków i zmieniających się wzorców pogodowych. Dr Mark Titley z Durham University w Wielkiej Brytanii mówi BBC, że jest to szczególnie prawdopodobne, kiedy bariery rozciągają się na duże odległości ze wschodu na zachód.

Badanie przeprowadzone w zeszłym roku przez Titleya i jego współpracowników wykazało, że do 2070 roku zmiana klimatu spowoduje, że około 35 proc. ssaków na całym świecie będzie miało ponad połowę swoich nisz klimatycznych w krajach, w których obecnie nie występują.

Bez możliwości przekraczania granic grozi im więc zagłada.

Badacz wymienia trzy kluczowe granice z największą liczbą zagrożonych gatunków: między Chinami a Rosją, Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem oraz Indiami a Birmą. — Kiedy na początku lat 90. opadła żelazna kurtyna, wydawało się, że nadszedł świat bez granic — mówi John Linnell z Norweskiego Instytutu Badań Przyrodniczych, główny autor globalnego badania wpływu nowych barier na dziką przyrodę.

Jednak od tego czasu, a zwłaszcza w ostatnich latach, narastająca fala ksenofobicznego nacjonalizmu spowodowała, że wiele narodów wznosiło mury wzdłuż swoich granic oraz wzmacniało i militaryzowało wcześniej wątłe ogrodzenia graniczne – często z oczywistym naruszeniem międzynarodowych praw ochrony środowiska, takich jak Konwencja o ochronie środowiska.

Elisabeth Vallet z University of Quebec w Kanadzie obliczyła, że obecnie na całym świecie istnieją 74 mury graniczne, sześć razy więcej niż pod koniec zimnej wojny. Rozciągają się na ponad 32 tys. km.

W artykule BBC nie zabrakło również przykładu z Polski. Wszak przecięcie Puszczy Białowieskiej ma swoje konsekwencje przyrodnicze (nie tylko humanitarne). Celem było odparcie uchodźców kierowanych do granicy przez białoruski rząd, ale mur uwięził także migrujące dzikie zwierzęta, w tym stado rysi. Zagrożone są również żubry i niedźwiedzie brunatne. Na początku roku 500 naukowców zajmujących się dziką przyrodą błagało Komisję Europejską w Brukseli, aby wykorzystała swoje uprawnienia i wstrzymała projekt polskiego rządu. Mur jednak powstał.

Niektóre bariery zabijają również bezpośrednio: prądem elektrycznym, drutem kolczastym lub poprzez oplątanie zwierząt, które próbują się przedostać na drugą stronę. Inne blokują szlaki migracyjne, uniemożliwiając dostęp do ważnych zasobów, takich jak wodopoje i sezonowe pastwiska, odstraszają zwierzęta patrolami lub ostrym oświetleniem. – Epidemia budowy ogrodzeń trwa. A współczesna generacja ogrodzeń jest bardziej solidna niż te starsze – mówi John Linnell.

Indie ogrodziły około 3/4 swojej granicy z Bangladeszem, powstrzymując transgraniczne przemieszczanie się dzikich słoni azjatyckich, których naturalny zasięg rozciąga się od północno-wschodnich Indii po Bangladesz, Bhutan, Birmę i Nepal. Izraelski ‘mur separacyjny’ utrudnia sezonowy ruch gazeli, lisów, wilków i innych zwierząt.

Polski mur jest jednym z serii budowanych w całej Europie, odkąd w 2015 roku rozpoczęła się fala migracji z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Grecja i Bułgaria zabarykadowały swoje granice z Turcją. Węgry wzniosły ponad 320 km ogrodzeń wzdłuż granic z Serbią i Chorwacją. Słowenia zabarykadowała się przed Chorwacją; Austria zrobiła to samo ze Słowenią; Macedonia postawiła 37 km metalowych barier między nią a Grecją. W październiku główne fińskie partie polityczne zgodziły się na plany ogrodzenia 1,3 tys. km granicy z Rosją. Płotowe szaleństwo trwa zatem w najlepsze i niewielu myśli, co przy okazji robimy przyrodzie (dla której przecież segregujemy śmieci i przyjmujemy coraz to nowe porozumienia klimatyczne).

Tekst: AC
Zdjęcie: Reuters/Twitter

SPOŁECZEŃSTWO