Zwiększa się liczba osób pracujących na więcej niż jeden etat. Czy wpłynie to na zmianę etyki pracy?

Postpandemiczne zmiany, wzrastające ceny i cięcia w budżetach firm coraz częściej doprowadzają do decyzji o podjęciu się kolejnego etatu przez pracujących. Czy wszechogarniające nas przemiany wpłyną także na nowe postrzeganie 'dorabiania sobie'?
.get_the_title().

Wiele osób decyduje się na pozostanie w często niesatysfakcjonującej pracy, wierząc, że nie znaleźliby innej odpowiadającej swoim potrzebom finansowym opcji. Jest to częsty problem, który dotyczy wielu młodych ludzi wciąż szukających odpowiedniego miejsca na rynku pracy. Niestety wraz ze zmieniającym się światem, przemianami społecznymi, jak i ekonomicznymi, zwiększa ilość zmartwień mających związek z zatrudnieniem. Rosnące ceny oraz ograniczanie budżetów w firmach doprowadzają pracujących do podjęcia się dodatkowych form zarobkowych.

Ludzie zmuszeni do dorabiania sobie po godzinach często nie informują o tym swoich dotychczasowych pracodawców. Słownikowa definicja takiego działania określana jest jako “moonlighting”, czyli “zarabianie na księżycu”. Taka forma pracy w dużej mierze rozwinęła się już podczas pandemii, kiedy ogarniający niepokój zatruwał życie pracujących, a obawa o własne stanowisko zmuszała do zapewnienia sobie dodatkowej posady. Aktualnie, podczas ogólnoświatowego kryzysu, głównym bodźcem popychającym pracowników do podjęcia się kolejnego etatu są kwestie pieniężne. Czy komuś więc faktycznie przeszkadza taka forma zarobku?

Niedawno Wipro, firma świadcząca usługi technologiczne i konsultingowe w Indiach, zwolniła 300 pracowników za wykonywanie dodatkowych zleceń poza etatem. Dyrektor generalny Rishad Premji twierdził, że zwolnieni pracowali bezpośrednio dla konkurentów firmy, co stanowiło „całkowite naruszenie uczciwości w jej najgłębszej formie”.

W Indiach wiele umów opiera się na zakazie podwójnego zatrudnienia. Niektóre firmy pozwalają jednak pracownikom podejmować się dodatkowych zleceń na specjalnych warunkach, takich jak nie przyjmowanie nadgodzin, nieotrzymywanie wynagrodzenia podczas pracy charytatywnej lub dla organizacji non-profit, a także zakaz pracy dla bezpośredniego konkurenta.

Pracownicy na wiele etatów /unsplash.com

Jak kwestia “zarabiania na księżycu” ma się jednak do nas? Kraje europejskie pod względem dodatkowych form zarobku są o wiele łagodniejsze. Europejska dyrektywa o przejrzystych i przewidywalnych warunkach pracy przyjęta w 2019 r. zobowiązuje państwa członkowskie Unii Europejskiej do zapewnienia, że ​​pracodawca nie może już zabronić pracownikowi pracy dla innego pracodawcy lub samozatrudnienia poza uzgodnionymi godzinami pracy.

Dorabianie sobie poza godzinami pracy staje się coraz bardziej popularne, co posiada swoje plusy, jak i minusy. Z jednej strony pracownicy dążą do osiągnięcia satysfakcji z pracy, nie chcąc przy tym odczuwać przymusu wykonywania jej, przy czym zmuszeni są coraz częściej do znalezienia dodatkowej formy zarobku, która również sprostałaby ich oczekiwaniom. Przy podjęciu jakiejkolwiek decyzji związanej z pracą należy wcześniej zaznajomić się z ustanowionym prawem na jej temat i pamiętać o najważniejszej zasadzie: Nie pracuj dodatkowo dla konkurencji!

SPOŁECZEŃSTWO