Blue Monday odwołany. Najokrutniejszy będzie kwiecień

Dziś trzeci poniedziałek stycznia, czyli Blue Monday. Ale spokojnie, dobra wiadomość jest taka, że najbardziej depresyjny dzień w roku to bujda.
.get_the_title().

Blue Monday to podobno najbardziej depresyjny dzień w roku. Przypada na trzeci poniedziałek stycznia, a jego pomysłodawcą jest Cliff Arnall. Brytyjski psycholog w 2004 roku doszedł do wniosku, że właśnie tego dnia kumuluje się wiele nienapawających optymizmem czynników – dzień jest krótki, a do wiosny daleko, zdążyliśmy już złamać nasze postanowienia noworoczne i do tego brakuje nam pieniędzy. Arnall wymyślił nawet wzór ilustrujący tę koncepcję, który miał chyba dowieść, że da się ją naukowo potwierdzić.

Tak jednak nie jest – wzór stworzony przez psychologa pozbawiony jest sensu, trzeci poniedziałek stycznia nie jest najbardziej depresyjnym dniem w roku, a Blue Monday to typowy przykład pseudonauki.

„Badania” Arnalla powstały podobno we współpracy z jednym z brytyjskich biur podróży i miały skłonić ludzi do wybierania się na styczniowy urlop. Niemniej jednak koncepcja Blue Monday wciąż ma się dobrze. Może dlatego, że w styczniu jesteśmy mało produktywni? W 2018 roku przeprowadzono sondę wśród 2,1 tys. dorosłych Brytyjczyków, która wykazała, że w tym miesiącu faktycznie są oni mało produktywni – nie miało to jednak związku ze zdrowiem psychicznym, a ze starą, dobrą prokrastynacją i wymienianiem pracy na kawy i pogawędki w biurowej kuchni.

“INSIDE OUT”

Brak jednak dowodów na to, że niska produktywność przekłada się na depresję. Kiedy możemy spodziewać się więc znacznego obniżenia nastroju? Naukowcy z Uniwersytetu w Glasgow są zdania, że może to nastąpić w kwietniu. Badacze wzięli pod lupę zdrowie psychiczne Brytyjczyków podczas pierwszego lockdownu wiosną ubiegłego roku i zaobserwowali, że myśli samobójcze nasiliły się po 6 tygodniach i zgłaszał je aż 1 na 10 badanych. W tym samym okresie niemal 1/4 osób doświadczyła co najmniej jednego problemu ze zdrowiem psychicznym, co trzeci badany stresował się, że może stracić pracę, a 45 proc. badanych bezrobotnych odczuwało stres związany z tym, że nie będzie ich stać na opłacenie rachunków. Mówimy jednak o wiośnie ubiegłego roku, a należy pamiętać, że od tego czasu sytuacja wcale nie uległa poprawie.

W Wielkiej Brytanii trwa właśnie trzeci lockdown, a w Polsce mamy narodową kwarantannę. Przypada to na najciemniejsze i najzimniejsze miesiące w roku. Do tego nasz stres się kumuluje i nie mamy okazji, by dać mu ujście.

Nie wiemy, kiedy ta sytuacja się skończy, co odbija się na naszym zdrowiu psychicznym. Ale dlaczego akurat kwiecień? Znany poeta T.S. Eliot miał rację, gdy pisał, że „najokrutniejszy miesiąc to kwiecień” – to wtedy poziom lęku i depresji wśród ludzi jest największy, jest też najwięcej samobójstw. A pandemia tylko potęguje nasze negatywne emocje. Nie mamy więc dobrych wiadomości: choć dziś możecie odetchnąć z ulgą, że najbardziej depresyjny dzień w roku został odwołany, już wkrótce może być gorzej. Dlatego warto dbać o swoje zdrowie psychiczne nie tylko od święta!

Tekst: NS

SURPRISE