MDMA – narkotyk czy lek?

MDMA może okazać się skuteczniejszym lekiem niż narkotykiem. Zaskoczenie? Dowiedzcie się dlaczego.
.get_the_title().

O potencjalnym zastosowaniu substancji psychodelicznych w medycynie i psychoterapii już pisaliśmy. Najbardziej obiecująco wyglądają na razie badania nad wykorzystaniem w tym celu MDMA. W klubowym światku lepiej znane jako ecstasy lub molly, naprawdę nazywa się 3,4 Metylenodioksymetamfetamina. Ze względu na formę krystalicznego proszku MDMA najczęściej spożywa się w formie tabletek, a jej działanie jest silnie euforyczne. U zażywającego zwiększa się też otwartość na innych i wrażliwość na dotyk. To właśnie z tego powodu badacze podejrzewają, że MDMA mogłoby z sukcesem nie tylko leczyć choroby pokroju zespołu stresu pourazowego, ale też pomagać w terapii małżeńskiej czy psychoterapii niektórych zaburzeń.

Będąc pod wpływem MDMA czujemy nagły wzrost uczuć takich jak bliskość czy towarzyskość. Skupiamy się wtedy na pozytywnych aspektach relacji, zamiast na złości czy żalu, który możemy odczuwać wobec partnera na co dzień. Łatwiej w takich warunkach zaangażować się w długą rozmowę na intymne tematy. Dodatkowo partner wydaje się nam wtedy o wiele bliższy i emocjonalnie dostępny. Dlatego uważamy, że MDMA mogłoby pomóc w procesie terapii dla par – tłumaczy Matthew Kirkpatrick, profesor na University of Southern California, współautor jednego z badań, których celem jest zmiana statusu prawnego nielegalnej na razie w większości krajów substancji.

Stowarzyszenie Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies zainwestowało już około 20 milionów dolarów w badania narkotyku, mając nadzieję na zmianę przepisów prawnych w Stanach Zjednoczonych.

O ile te badania mają jednoznacznie określić, czy MDMA może pomóc pacjentom terminalnie chorym, cierpiącym na silne bóle i stany lękowe, o tyle dużo większe zainteresowanie wzbudzają te pozostałe, sprawdzające możliwości narkotyku w niektórych przypadkach psychoterapii. Wielu jednak podchodzi do rewelacji sceptycznie, zauważając paradoks leczenia narkotykiem zaburzeń psychicznych.

Warto pamiętać, że według najnowszych badań MDMA jest mniej szkodliwe od alkoholu, a nawet marihuany.

Informacja może brzmieć mało prawdopodobnie – do MDMA przylgnął stygmat używki podobnej do kokainy. Jednak w rzeczywistości obie substancje mają ze sobą niewiele wspólnego. Skutki regularnego zażywania MDMA w celach rekreacyjnych są groźne, ale efekt jej zażycia jest zdecydowanie łagodniejszy dla organizmu. Działanie skupia się przede wszystkim na wspomnianym głębszym przeżywaniu uczuć – zmiana nastawienia do siebie i otoczenia pozwala też na szczerą konfrontację ze swoimi lękami i zachowaniami. Po tym, jak narkotyk zadziałał pozytywnie w przypadku pacjentów będących w ostatnim stadium choroby nowotworowej, amerykańskie władze wydały też kilka pozwoleń na podobne eksperymenty niezależnym zespołom badawczym. Jeden z nich, składający się z kalifornijskich psychiatrów, chce połączyć siły z MAPS i ostatecznie udowodnić, że MDMA pomoże cierpiącym na autyzm, silne zaburzenia lękowe, przewlekłą depresję kliniczną.

Co jednak najciekawsze, chcą też sprawdzić teorię, o której lekarze mówią już od jakiegoś czasu – że używka doskonale sprawdzi się w terapii uzależnień.

MAPS ma nadzieję, że wyniki ich badań przekonają zarówno władze, jak i społeczeństwo, do legalizacji MDMA w charakterze dopuszczalnego leku jeszcze w ciągu najbliższej dekady.

Pod opieką stowarzyszenia znajduje się około 300 ‘królików doświadczalnych’ – wszyscy to przebadani ochotnicy, którzy mieli już wcześniej kontakt z substancją. Wśród nich są ci, którzy w badaniach wezmą udział z powodu choroby fizycznej, a także ci, którzy chcą spróbować takiej formy psychoterapii.

Po zażyciu dawki, w trakcie eksperymentów pacjenci znajdują się pod opieką lekarzy. Dotyczy to również oczywiście badań nad psychoterapią – w tym wypadku ochotnicy biorą udział w około pięciogodzinnej sesji pod okiem psychiatry i terapeuty. Oficjalne wyniki badań będą znane za kilka miesięcy, jednak już teraz członkowie zespołu podkreślają, że pierwsze rezultaty są bardzo obiecujące. Czy to oznacza, że już za kilka lat wybór terapii małżeńskiej z używką w tle, lub takiej formy terapii schorzeń fizycznych będzie standardem? Wygląda na to, że tak.

Tekst: AG

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: