Me, my ‘selfie’ and I – co mówią o nas nasze zdjęcia

Hasztag 'selfie' pojawił się pierwszy raz w 2004 roku, a do dziś oznaczono nim 445 mln zdjęć. W 2007 Oxford English Dictionary uznał 'selfie' za słowo roku. Niewątpliwie ten sposób robienia zdjęć zmienił podejście do własnego wyglądu i zapoczątkował społeczną obsesję na jego punkcie.
.get_the_title().

Czy jest tu ktoś, kto nigdy nie zrobił sobie selfie? Szczerze w to wątpimy. W 2018 roku 82 proc. dorosłych Amerykanów poniżej 34 roku życia zamieściło tego typu zdjęcie w mediach społecznościowych. W większości krajów wynik byłby zapewne porównywalny. Selfie mogą być bardzo podobne do patrzenia w lustro – ale ‘produkt końcowy’ ujawnia więcej niż tylko fizyczne odbicie. W związku z szybko rosnącą popularnością takich zdjęć zaczęły być one analizowane przez naukowców pod różnymi kątami.

Jednym z badanych aspektów jest to, że większość ludzi lewy profil uważa za atrakcyjniejszy. Nawet na historycznych portretach postacie często pokazują swój lewy policzek, głównie gdy przedstawiane są na nich kobiety. Badanie przeprowadzone w 2017 roku wykazało, że ludzie podczas robienia selfie mają tendencję do ustawiania smartfona pod takim kątem, by sfotografować się z lewej strony. Również częściej odchylany jest ten policzek, jeśli aparat ustawiony jest naprzeciw. Naukowcy zastanawiają się nad powodem takiego niemalże instynktownego ustawienia. Jedna z teorii mówi, że lewa strona twarzy jest kontrolowana przez prawą półkulę mózgu, która z kolei odpowiada za komunikowanie emocji. Tak więc ta strona jest po prostu bardziej ekspresyjna.

Badanie Tindera dotyczące autoportretów z 2017 roku wykazało, że kobiety najczęściej robią sobie selfie z góry, a mężczyźni z dołu.

unsplash.com

Autorzy badania ustalili, że mężczyźni robiący sobie zdjęcie od dołu chcieli wyglądać na wyższych, co za tym idzie – bardziej męskich. Kobiety robiące zdjęcie z góry chciały z kolei analogicznie wyglądać na niższe, mniejsze i ogólnie bardziej kobiece. Umieszczenie aparatu z przodu zapewnia najbardziej neutralny wygląd. Badania wykazują, że robimy co najmniej 7 selfie, zanim otrzymamy te, z którego jesteśmy zadowoleni.

Na autoportretach postrzegamy siebie jako bardziej atrakcyjnych i sympatyczniejszych niż na zdjęciach, które robią nam inni ludzie.

Badanie, które pojawiło się w czasopiśmie ‘Computers in Human Behaviour’, dowodzi, że na zdjęciach słynny ‘dzióbek’ robią najczęściej osoby niestabilne emocjonalnie, a nawet do pewnego stopnia neurotyczne. Uśmiech lub śmianie się na własnych zdjęciach to oznaka otwartości na nowe doświadczenia. Ustawienie aparatu od dołu sprawi, że inni odbiorą cię jako osobę sympatyczną i przyjazną.

Ludzie robiący sobie selfie poprzez wybranie m.in. pozy czy innych elementów wizualnych zdjęcia, dostarczają odbiorcom niewerbalnych, społecznych i emocjonalnych sygnałów. Mogą one stanowić odpowiednik komunikacji niewerbalnej (pozasłownej) podczas kontaktu z kimś twarzą w twarz. Zmienne takie jak chociażby odległość od aparatu, która tworzy znacznie bardziej intymną atmosferę w przypadku selfie, stanowią o motywacjach, zamiarach czy stanach emocjonalnych osoby robiącej sobie zdjęcie.

Zdjęcie główne: Unsplash.com
Tekst: Marta Zinkiewicz

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook