Pierwsza minister samotności tłumaczy, dlaczego ludzie są dziś tak samotni

Nie ma jednej przyczyny, która sprawia, że ludzie odczuwają samotność.
.get_the_title().

W styczniu rząd Wielkiej Brytanii powołał pierwszą na świecie minister ds. samotności (szerzej pisaliśmy o tym tutaj). Powodem były dane, które nie napawają optymizmem – połowa wszystkich osób starszych powyżej 75. roku życia (ok. 2 mln w Wielkiej Brytanii) żyje w samotności. Podobną deklarację składa aż 85 proc. młodych ludzi, którzy mają stopień niepełnosprawności i około 48 proc. osób między 18 a 24 rokiem życia. Wydaje się więc, że można już mówić o prawdziwej epidemii. Nowe stanowisko objęła Tracey Crouch – współpracuje ona z powołaną w ubiegłym roku komisją, która zajmuje się problemem samotności na Wyspach, a do ich zadań należy m.in. tworzenie instytucji charytatywnych, które mają pomagać osobom starszym, uchodźcom, młodzieży czy świeżo upieczonym rodzicom. Nowa minister podkreśla jednak, że samotność nie jest problemem, który pojawił się dopiero w ostatnim czasie. – Zanim objęłam stanowisko, mówiłam trochę o samotności z perspektywy osób starszych, więc to nie jest nic nowego. Nowością jest jednak fakt, że została ona uznana za zagrożenie zdrowotne – tłumaczy Crouch.

TRACEY CROUCH – MINISTER DO SPRAW SAMOTNOŚCI W WIELKIEJ BRYTANII

To, że tak wiele osób w wieku 18-24 lat odczuwa samotność, może napawać niepokojem. Jakie są tego powody? Zdaniem Crouch winę ponosi m.in. technologia i to, że zmienia ona sposoby wchodzenia w interakcje międzyludzkie. Choć część osób łączy się dzięki niej ze światem, u niektórych wzmaga ona poczucie izolacji.

Samotność dotyczy jednak najróżniejszych grup – kobiet, mniejszości etnicznych, młodzieży czy osób zmagających się z chorobami psychicznymi – dlatego też minister uważa, że do walki z tym problemem trzeba podchodzić holistycznie. Ma on bowiem wiele aspektów, a każdy z nich należy rozwiązywać indywidualnie. Brytyjska komisja jest także świadoma tego, że poczucie osamotnienia mogą też wzmagać takie kwestie jak niepewna sytuacja mieszkaniowa czy warunki pracy, dlatego do dyskusji zaprosiła także Ministerstwo Mieszkalnictwa, Społeczności Lokalnych i Samorządu, urzędników i członków różnych izb parlamentu. – Jesteśmy dopiero na początku tej podróży. Sama komisja uznała, że jest to wyzwanie pokoleniowe, a nie coś, z czym da się rozprawić z dnia na dzień. Nie tylko z powodu złożoności problemu. Nie ma jednej przyczyny sprawiającej, że ludzie czują się samotni czy cierpią z powodu izolacji społecznej, a więc nie ma też jednego rozwiązania – tłumaczy minister. Z drugiej strony zwraca jednak uwagę na to, że samo zdiagnozowanie samotności może nastręczać problemów. – Musimy uważać na to, aby na siłę nie przypisywać ludzi do kategorii samotności. To, że ktoś jest sam, nie znaczy jeszcze, że jest samotny. Możesz być otoczony przez wielu przyjaciół i rodzinę, a i tak odczuwać izolację – mówi Crouch.


Źródło: Dazed Digital
Tekst: NS

SURPRISE