Previous Slide Icon Next Slide Icon
Play Daily Button Pause Daily Button
Exit Daily Button

Sztuka odporna na kwarantannę – w czasie pandemii na aukcjach padają rekordowe wyniki

Zakupy online w ostatnim czasie cieszą się gigantyczną popularnością – doskonale wiemy, z jakich względów. Nie próżnują też kolekcjonerzy obrazów i rzeźb – w porównaniu z poprzednim rokiem obroty na polskim rynku dzieł sztuki wzrosły o 23 proc.
.get_the_title().

W czasie trwania kwarantanny aukcje online stały się jedyną opcją umożliwiającą nabycie dzieła sztuki. Jak się okazuje, forma ta zarówno dla pasjonatów, jak i kolekcjonerów wydaje się być bardziej atrakcyjna od tradycyjnego wzięcia udziału w licytacji.

Według informacji podanych przez Rafała Kameckiego, prezesa portalu Artinfo.pl, obroty na rynku sztuki w Polsce poszybowały w górę.

Od początku roku odbyły się 72 aukcje, podczas gdy w roku poprzednim, w analogicznym okresie, odbyło się ich 69. W 2019 roku na aukcjach znalazły się w pierwszym kwartale 6863 obiekty, a w obecnym 7698. Sprzedanych zostało 3740 dzieł sztuki. Jest to wzrost o 12 proc. względem poprzedniego okresu. Obroty na rynku sztuki wzrosły o 23 proc. – z 52,2 mln zł w pierwszym kwartale roku ubiegłego do 64,4 mln zł w pierwszych trzech miesiącach tego – podał Kamecki.

„Melodia Mgieł” J. Półkośnik / desa.pl

Dużą popularnością cieszyły się licytacje dwóch domów aukcyjnych – Polswiss Art i Agra-Art, których łączny dochód z aukcji przekroczył 23 miliony złotych.

Podczas jednej z nich, która odbyła się 22 marca, obraz Jacka Malczewskiego, „Chimera i artysta”, osiągnął rekordową cenę sprzedaży 3,1 mln zł.

Jednak nie tylko dzieła z najwyższej półki przyczyniły się do osiągnięcia tak wysokiego dochodu. – Kolekcjonerzy chętnie kupują obiekty z różnych obszarów rynku sztuki – od prac wystawianych na aukcjach młodej sztuki, gdzie cena startowa wynosi 500 zł, poprzez średniej klasy obiekty, aż do arcydzieł – komentuje Kamecki.

„Walka z czystym szaleństwem” P. Urbanek / desa.pl

Rynek sztuki to jeden z niewielu obszarów, który uchronił się przed kwarantanną i mimo pandemii eksperci spoglądają w przyszłość pełni optymizmu. –Ten segment jest bardzo odporny, częściowo dlatego, że jako klasa aktywów nie jest zależny od łańcuchów produkcyjnych – powiedziała Kathryn Brown, brytyjska ekspertka rynku sztuki, w wywiadzie dla niemieckiego portalu DW. Problemem okazuje się jednak przygotowywanie aukcji – dotychczasowe były opracowywane przez wiele tygodni, nawet miesięcy przed wprowadzeniem restrykcji na czas pandemii. – Przygotowanie oferty aukcyjnej wymaga wielu spotkań, rozmów z komitentami, ocen ekspertów, oglądania często setek obiektów, z których dokonana zostanie selekcja. W nowych warunkach pracy pozyskiwanie obiektów na aukcję z pewnością będzie utrudnione – zaznacza prezes Artinfo.pl.

Domy aukcyjne czeka więc opracowanie nowej strategii logistycznej, która rozwiąże problem pozyskiwania dzieł w trakcie kwarantanny.

Najbliższa aukcja zatytułowana „Młoda Sztuka” odbędzie się 16 kwietnia w DESA Unicum. Na licytację trafi ponad 80 dzieł najciekawszych i jednocześnie debiutujących artystów młodego pokolenia.

„Raj” M. Stoch / desa.pl

Tekst: Paula Kierzek
Zdjęcie główne: „Chimera i artysta” J. Malczewski / agraart.pl

SURPRISE