To, co wpływa na satysfakcję ze związku, może zależeć od płci

Badania wykazały, że zadowolenie ze związku u kobiet zależy od równego podziału obowiązków, a u mężczyzn od dobrej komunikacji z drugą połówką.
.get_the_title().

W przypadku wielu związków kwarantanna związana z pandemią COVID-19 zniszczyła codzienną rutynę i zmusiła do wprowadzenia w domu nowych zasad. Konieczność pracy zdalnej, przymus lepszej organizacji czasu i całodobowej opieki nad dziećmi wywróciły nasze życia do góry nogami.

Teoretycznie wiemy dobrze o tym, że komunikacja jest podstawą udanego związku. Badania wykazały jednak, że kobiety postrzegają ją z nieco innej perspektywy niż mężczyźni.

Daniel Carlson z University of Utah przeanalizował rolę, jaką odgrywa komunikacja w ustalaniu podziału obowiązków w gospodarstwie domowym i jak przekłada się to na zadowolenie z relacji partnerskich. Naukowiec wykorzystał dane dotyczące 487 heteroseksualnych par będących w związku małżeńskim. Artykuł ukazał się w czerwcu na łamach czasopisma “Socius”.

Źródło: shutterstock.com

To, że komunikacja jest ważna, wiemy wszyscy. Jednak to, że postrzegana jest inaczej przez obie płcie, to pewna nowość. Badanie wykazało, że sposób, w jaki komunikują się kobiety, wpływa na to, jak pary dzielą między siebie prace domowe.

Co ciekawe, jeśli wypowiadają się one w tonie negatywnym, to mężczyźni robią… więcej. Takie zabarwienie emocjonalne wpływa jednak na spadek zadowolenia samego mężczyzny.

Okazuje się, że to jak sposób, w jaki komunikuje się mężczyzna, nie ma żadnego wpływu na to, jak para dzieli obowiązki domowe. Wyniki tych badań prowokują nas do zastanowienia się nad tym, czy kobiety zmuszone są do wyboru między równym podziałem obowiązków a zadowoleniem ze związku swojego ukochanego. Naukowcy nie udzielają odpowiedzi na to pytanie. Carlson zaznacza jednak, że kobiety żyjące w patriarchalnym modelu rodziny mogą mieć co prawda problem z nadmiarem obowiązków, ale na ich partnerzy nie są tak bardzo narażeni na stres.

Źródło: themondernman.com

Z kolei dla panów, niezależnie od tego, w jakim modelu związku żyją, podział obowiązków nie jest tak istotny, jak sposób komunikacji z partnerkami.

Psychologowie twierdzą, że podział pracy między partnerami ma znacznie szersze implikacje dla społeczeństwa, niż może się wydawać. Mieszkańcy krajów, w których wyraźniej zaznacza się równość obu płci (nie tylko w podziale obowiązków, ale także zarobków, szansy rozwoju), są bardziej zadowolone z życia niż żyjący w systemach, w których to mężczyzna jest głową rodziny, wyznacza rytm i porządek dnia.

Zespół Carlsona przyjrzał się również temu, jak pandemia COVID-19 wpłynęła na podział obowiązków i opiekę nad dziećmi między partnerami. Swoją ankietę przeprowadził wśród 1060 heteroseksualnych par. Okazało się, że od połowy kwietnia mężczyźni zaczęli bardziej angażować się wychowanie i naukę dzieci, a także mają więcej obowiązków domowych. Nadal jednak to kobiety pracują więcej – zarówno zawodowo, jak i prywatnie.

Czy zgadzacie się z badaczami? Czy faktycznie jedynie komunikacja bazująca na negatywnych emocjach sprawdza się w przypadku wyznaczaniu podziału obowiązków między partnerami? Czy pandemia zmusiła was i waszych partnerów do zmiany stałych obowiązków domowych?

Tekst: PKW

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: