W Warszawie powstaje bezgotówkowy sklepik dla uchodźców

Jak podkreślają pomysłodawcy, chodzi o to, aby przychodzące po wsparcie osoby czuły, że mogą zrobić zakupy jak w prawdziwym sklepie. Bez wstydu, że dostają je za darmo.
.get_the_title().

Większość przyjeżdżających do Polski uchodźców dorobek całego swojego życia pozostawiła w dotkniętym wojną kraju. Oznacza to, że brakuje im właściwie wszystkiego – ubrań, kołder, kosmetyków czy niezbędnego do codziennego funkcjonowania sprzętu AGD. Większość z nich niestety znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i nie może sobie pozwolić na samodzielny zakup potrzebnych produktów. Uchodźcy przez pierwsze pół roku pobytu w Polsce nie mogą podjąć pracy, później zaś często wykonują ją poniżej swoich kwalifikacji, za co otrzymują w wielu przypadkach minimum krajowe. Problem braku niezbędnych do życia produktów postanowiła rozwiązać Fundacja Ocalenie wspólnie z Domem Otwartym, wcielając w życie pomysł stworzenia bezgotówkowego sklepu, w którym uchodźcy będą mieli możliwość nabycia potrzebnych im rzeczy.

fot. Martyna Kronenberger / Fundacja Ocalenie

Sklep nieprzypadkowo nazywać będzie się Magazin, czyli po rosyjsku “sklep”. Większość podopiecznych Ocalenia to bowiem uchodźcy, którzy opuścili Czeczenię. Zasady zakupów będą proste – w Magazinie prowadzony będzie rejestr klientów. Każdy z nich otrzyma określoną pulę punktów, którymi będzie mógł zapłacić za zakupy. Jak podkreślają pomysłodawcy, chodzi o to, aby przychodzące po wsparcie do Magazinu osoby czuły, że mogą zrobić zakupy jak w prawdziwym sklepie, bez wstydu, że dostają je za darmo.

Sklep, zgodnie z nazwą, pełnić będzie także funkcję magazynu – “sprzedawane” w nim towary pochodzić będą bowiem z darowizn. – Bywa, że uchodźcom brakuje wyposażenia mieszkania, np. pralki czy lodówki. A chętnych do przekazywania darów przybywa. Dotąd nie mieliśmy miejsca, w którym moglibyśmy składować rzeczy, więc często musieliśmy odmawiać ich przyjęcia. Zdarza się, że ktoś chce przekazać np. pralkę, ale akurat nie ma nikogo, kto by jej potrzebował. A tydzień później zgłasza się osoba z zapotrzebowaniem na pralkę. Nasz “Magazin” rozwiąże ten problem – opowiada Gazecie Wyborczej Kalina Czwarnóg z Fundacji Ocalenie.

Sklep działać będzie raz w tygodniu w piwnicy Fundacji Ocalenie przy ulicy Kruczej 6/14a. Pieniądze na materiały remontowe, wyposażenie i opłaty wpłacać można tutaj. Jeżeli remont zakończy się pomyślnie, uchodźcy pierwsze zakupy zrobią już w maju.

Tekst: AC
Źródło: Gazeta Wyborcza

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: