Chiński moloch deweloperski chwieje się na glinianych nóżkach. Jego upadek może mieć wpływ na całą gospodarkę kraju

Evergrande tonie w długach. Ta olbrzymia firma deweloperska stała się przedmiotem obaw, ponieważ jej upadek nie tylko spowoduje wstrząsy na chińskich rynkach, ale będzie mieć też szkodliwe konsekwencje dla całego chińskiego systemu finansowego, a więc, rykoszetem, też dla rynków zagranicznych.
.get_the_title().

W ciągu ostatnich dni akcje Evergrande spadły o kolejne 17 proc., odnotowując łączne roczne straty na poziomie 86 proc. Kłopoty firmy wywołały wyprzedaż akcji. Indeks Hang Seng Property spadł o 6,6 proc. do najniższego poziomu od 2016 roku, a szerszy indeks Hang Seng spadł o 3,9 proc.

Chińscy regulatorzy ostrzegali już przed szerszymi zagrożeniami dla systemu finansowego kraju, jeśli długi Evergrande o wartości 305 mld dol. nie zostaną opanowane.

Firma jest winna pieniądze ponad 128 bankom i około 121 instytucjom pozabankowym. Obligacje zagraniczne Evergrande są obecnie bardzo nisko notowane, co wskazuje na oczekiwaną niewypłacalność. Firma zatrudniła Houlihan Lokey i Admiralty Harbour Capital jako doradców finansowych w celu oceny jej struktury kapitałowej i zbadania rozwiązań kryzysu płynności.

Biorąc pod uwagę znaczenie nieruchomości w Chinach, lepsza kondycja przedsiębiorstw po pandemii nie wystarczy, by powstrzymać wzrost ryzyka kredytowego – powiedziała Alicia Garcia Herrero, główna ekonomistka regionu Azji i Pacyfiku w Natixis. – Zarażenie innych deweloperów kryzysem Evergrande stanie się bardziej widoczne wśród dłużników prywatnych i wysokodochodowych. Banki z większą ekspozycją na nieruchomości mogą również zostać wyróżnione z szerszymi spreadami obligacji.

Źródłó: Nikkei Asia/Refinitiv

Sektor nieruchomości od lat jest podstawą rozwoju drugiej co do wielkości gospodarki świata. Według szacunków inwestycje w nieruchomości stanowiły średnio 13,5 proc. PKB w ciągu ostatnich pięciu lat, 3 razy więcej niż w gospodarce USA. Dodając do tego sektory budowlane i pokrewne, liczba ta się podwaja.

Obligacje wyemitowane przez innego mocno zadłużonego dewelopera, Guangzhou R&F, są notowane po 58 proc. ich wartości nominalnej, w porównaniu z 72 proc. na początku miesiąca. Agencja Moody’s obniżyła w tym miesiącu ocenę kredytową grupy i ostrzegła, że może mieć trudności z refinansowaniem swojego zadłużenia. Spada też wartość obligacji Fantasia Group z Shenzhen, kolejnego dewelopera zmagającego się z problemami refinansowania. Analitycy i inwestorzy nadal wierzą, że rząd będzie interweniował, zanim Evergrande lub jego mniejsi odpowiednicy wywołają zapaść systemu finansowego. Wskazują również, że banki posiadają wystarczający bufor, aby uniknąć pełnego kryzysu kredytowego.

Niemniej niewypłacalność sektora nieruchomości może mieć poważne konsekwencje. Mogłoby to zaszkodzić zaufaniu konsumentów, gdyby ludzie stracili depozyty za domy, które nie zostały jeszcze ukończone, lub gdyby sparaliżowało to dostawców i wykonawców, którzy są dużymi pracodawcami. To z kolei może zaostrzyć niewypłacalność w całym sektorze bankowym.

Opóźnienia w płatnościach mogą wywołać zaległości krzyżowe, ponieważ wiele instytucji finansowych jest powiązanych z Evergrande poprzez bezpośrednie pożyczki i pośrednie inwestycje przez różne instrumenty finansowe.

Evergrande odpowiada za 4 proc. wysokodochodowych chińskich nieruchomości. Upadek firmy będzie miał też duży wpływ na rynek pracy – zatrudnia ona 200 tys. pracowników, a każdego roku dodatkowe 3,8 mln osób do rozwoju projektów. Sytuacja Evergrande przypomina sytuację Lehman Brothers, olbrzymiej firmy, której upadek rozpoczął kryzys finansowy 2007-2008.

Źródło: Nikkei Asia/Capital IQ

Jeśli kłopoty Evergrande przeciągną się przez dłuższy czas, podważy to zaufanie nabywców domów i inwestorów, którzy będą czekać, żeby zobaczyć, kto będzie następny – powiedziała Michelle Lam, ekonomistka Societe Generale zajmująca się Chinami. – Chociaż nasz główny scenariusz nie przewiduje żadnego ryzyka dla systemu finansowego, cały epizod z Evergrande może zaszkodzić gospodarce i szerszemu sektorowi nieruchomości, chyba że rząd złagodzi zasady delewarowania nieruchomości.

Nawet po rozwiązaniu sytuacji z Evergrande, chiński problem nadmiernego zadłużenia prawdopodobnie będzie się utrzymywać, ponieważ dług w niektórych obszarach gospodarki może trwać bez ograniczeń, dopóki nie będzie za późno. Wynika to z niedorozwoju finansowego, tworzenia baniek cenowych aktywów i pokusy nadużycia pomocy rządowej, wdrożonej w czasach pandemii.

Regulacje po fakcie mogą złagodzić objawy, ale nie zapobiegną problemowi nadmiernego zadłużenia, czyli przyczynie całego zamieszania.

Myślę, że ostatecznie władze chińskie wkroczą, aby przynajmniej szerszy system finansowy nie popadł w kryzys – powiedział Mark Williams, główny ekonomista ds. Azji w Capital Economics. – Jeśli jesteś deweloperem, czeka cię kilka ponurych miesięcy. Myślę, że kluczową różnicą jest to, że decydenci pozwolą deweloperom cierpieć, ale wkroczą, aby upewnić się, że system bankowy jest w porządku.

Zdjęcie główne: Noel Celis/AFP
Tekst: Miron Kądziela

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook