Previous Slide Icon Next Slide Icon
Play Daily Button Pause Daily Button
Exit Daily Button

Gabber nową subkulturą pokolenia Z (po poprawkach)

Wygląda na to, że można już mówić o współczesnej kulturze gabber, która oprócz robienia muzyki kontestuje dotychczasowe wartości, robiąc z tego przy okazji sztukę.
.get_the_title().

Czy wiecie, jak się tańczy, czego się słucha, co się nosi na imprezach w epoce post-techno? Czy gabber to tylko muzyka, taniec i chwilowa moda, czy może ruch jednoczący współczesnych 18-20-latków jest czymś więcej? Wygląda na to, że można już mówić o współczesnej kulturze gabber, która oprócz robienia muzyki kontestuje dotychczasowe wartości, robiąc z tego przy okazji sztukę.

Muzyka gabber (in. gabba) nazywana najostrzejszą muzyką świata, to ekstremalnie mocne brzmienie w rytmie 4/4, przesterowane dźwięki uderzenia, bass i t.zw. noise, współbrzmiące równolegle.

***Gabber nie jest najostrzejszą muzyką, ponieważ speedcore, extratone, terrorcore i electronic grindcore są znacznie mocnejszymi odmianami muzyki elektronicznej. Przesterowanie stopy jest faktycznie najbardziej charakterystycznym z brzmień pierwszych utworów gabberowych. Z „noise” raczej się nie spotkałem, prędzej z „white noise”, ale nie jest to termin używany przez osoby zajmujące się produkcją muzyki. ***

Muzyka grana na imprezach gabber bywa różna, ale cechuje ją jedno – uptempo (powyżej 160 BPM). Można usłyszeć zarówno hardcore (160-200 BPM), gabber (200-250 BPM), terror, rave oraz najszybszy – speedcore (250-1000 BPM).

***Gabber jest synonimem Hardcore (Hardcore Techno). Obecnie, zwyczajowo gabberami nazywane są utwory z podgatunku Early Hardcore (zachowujące surowe brzmienie znane z lat 90-tych). podział na podgatunki odbywa się na podstawie brzmienia, a dopiero w drugiej kolejności ze względu na tempo. Najpopularniejsze podgatunki to Gabber/Early Hardcore – surowe brzmienie, przesterowana stopa, 160-190 bpm; Happy Hardcore – euforyczne melodie, wesołe partie klawiszowe i równie radosne wokale, 160-180bpm; Early Terror – mroczne i przytłaczające utwory, budujące nastrój, bazujące na brzmieniach gabberowych, inspiracją są często są horrory, 180-250 bpm; Terrorcore – jak wyżej, choć mówi się tak o nowszych produkcjach, które nie ograniczają się do brzmień znanych w latach 90’. bardzo często terrorcore przecina się ze speedcorem 200-300bpm; Millenium/Mainstream Hardcore (bardzo kontrowersyjna opinia, ponieważ wielu fanów millenium hc nie chce być kojarzonych z mainstreamem) najpopularniejsze podgatunki hc, to one ściągają najwięcej ludzi na festiwale i dlatego to one są grane na t.zw. main stage na festiwalach. odbiegają znacznie od brzmień znanych z lat 90’, 170-200 bpm; nieco mniej popularne gatunki to Frenchcore, Uptempo i Speedcore. Do uzupełnienia warto wspomnieć czym jest rave. Rave to po prostu impreza z muzyką elektroniczną. Zarówno hardcore, jak hardstyle, psytrance, wszystkie imprezy z elektroniką mogą być ravem.***

Hakken to charakterystyczny taniec towarzyszący muzyce hardcore. Podobnie jak gabber, powstał w Holandii. Hakken tańczy się, podskakując i wymachując rytmicznie nogami do kicków. Górna część ciała porusza się schematycznie, wykonując dość powtarzalne dość, ręce są zgięte w łokciach, a dłonie zamknięte; podobnie jak w klasycznym Rave. Ruchy dolnej części ciała to spontaniczna improwizacja.
W tym dzikim i ekstremalnie szybkim tańcu, w którym nogi nie zwalniają nawet na chwilę, tancerze porównywani są do króliczków Duracella. W udzielonym nam wywiadzie Franek @the__gaijin opowiada, że Hakken daje upust emocji i poczucie wspólnoty z resztą imprezowiczów.

Korzenie ruchu sięgają roku 1992, kiedy powstała nazwa gabber. Terminu tego pierwszy raz użył amsterdamski DJ K.C. the Funkaholic, który zapytany o rotterdamską scenę Hardtechno odpowiedział: „They’re just a bunch of gabbers having fun”.

Gabber znaczy tyle, co “kumpel”, „ziom” (ang. “buddy”).

***Gabber oznacza zarówno „ziomka” jak i „świra” co świetnie definiuje odbiorców muzyki. początkowo „Gabber” określało odbiorców, dopiero po czasie zaczęło określać muzykę której słuchali.***

DJ Paul Elstak po wysłuchaniu audycji opatrzył okładkę swojej płyty tekstem: “Nie jest hańbą być gabberem”, po czym termin ten zaczął być powszechnie używany w Holandii i w kolejnych miejscach, gdzie docierała muzyka hardcore: w Nowym Jorku, Niemczech i Szkocji. Europejską kolebką gabbera była i nadal jest Holandia. Klimat tamtych imprez dobrze oddaje dokument „Lola de musica” z 1994 roku (odcinek „Gabber”). Pierwsza fala gabber to świetna muzyka, do której chętnie nawiązuje się obecnie. Ogromnym sentymentem darzeni są DJ-e z lat 90. – DJ Paul Elstak, Dark Raver, D.O.A., Nasenbluten, Neophyte, Deta 9 czy Speedfreak. Tamta epoka uważana jest za złoty wiek. Docenia się szybkie tempo, które wraz z upływem czasu i komercjalizacją nurtu zaczęło potem zwalniać.

Komercjalizacja to nie jedyny problem z jakim napotykają się fani muzyki gabber. Ludzie, którzy zawłaszczyli sobie w późnych latach 90. imprezy gabber to towarzystwo związane z piłką nożną, często nawet członkowie ruchów neonazistowskich. Festiwale, niczym koncerty metalowe, zapełnione były dzieciakami ubranymi w czerń, militarne buty, kurtki moro. Jedyną akceptowalną fryzurą wydawała się łysa głowa. Nowi fani, wywodzący się najczęściej ze środowisk robotniczych, odnajdywali w zjazdach gabber bezpieczną przystań. Ideologia, jaką ze sobą wnieśli, to dyktat precyzyjnych reguł, określających, co jest odpowiednie w stroju, muzyce i tańcu. Było to całkowite zaprzeczenie tego, czym jest prawdziwy gabber. Spontaniczna ekspresja, improwizacja w tańcu, wyrażanie osobowości poprzez kolorowy strój i przede wszystkim otwartość na innych, ustąpiły miejsca przeciętności, dyscyplinie i ciasnym umysłom.

***Może nie każdy przytaknie, ale moim zdaniem bardzo dobry akapit***

Mainstreamowy gabber zdawał się zaprzeczać wartościom zrodzonych w undergroundzie, gdzie królowała różnorodność, indywidualizm, dowcip, oraz artyzm obfitujący w pełne dystansu zapożyczenia i nawiązania do kultury masowej.

Wydawało się, że po paru latach zjawisko okrzyknięte „Lonsdale youth crisis” odeszło bezpowrotnie. Neo-gabber wydawał się wolny od tych smutnych konotacji pierwszej fali gabbera. Historia jednak zatacza koło i festiwale, jak Dominator czy Thunderdrome, które rozrastają się do olbrzymich rozmiarów i gromadzą po kilkadziesiąt tysięcy osób, przyciągają także towarzystwo niepokojąco podobne do fanów monotonni i ciuchów Lonsdale, znanych z pierwszej fali gabbera.

***Neo-Gabber jest określeniem stworzonym przez Wixapol (przed wixapolem próbowano tak nazywać na forach „neonazi gabber”, ale się nie przyjęło).***

Polski gabber stylistyką nawiązuje do lat 90., jak również do współczesnej kultury masowej. Charakterystyczny zestaw kolorów to żółć w połączeniu z czernią i bielą. Na imprezach przewijają się loga Adidas, Kappa, Umbro, Fila, Nike czy Sergio Tacchinni. Każdy gabber to inna, barwna osobowość, odmienny styl tańca i zupełnie inny look. Impreza to feria kreatywności, barw, odjechanych fryzur, dopracowanych stylówek i ekstrawaganckich akcesoriów, jak wyjęte z lat 90, kolorowe smoczki czy gwizdki. Wśród ulubionych motywów warto wymienić tribale i czcionkę gothic.
Polski Gabber odcina się od wizerunku, jaki przylgnął do klimatów polskiego techno. Jak przyznaje Mikouaj Rejw w wywiadzie dla electronicbeats, polska scena techno była kojarzona z przestępczością, dresiarstwem, a nawet satanizmem: „In the ‘90s, techno was a crappy thing for techno heads. Now it’s trying to be artsy. Like, We’re serious. We’re doing art stuff”. Zofia Krawiec przyznaje z kolei, że muzyka grana w klubach stała się po prostu nudna.

Twórczość okołogabberowa to przede wszystkim działania kontrkulturowe. Z inspiracji stylistyką imageboarda 4chan używa się pisowni caps lockiem, celowo robi się błędy językowe „jakby się było naćpanym,czy w furii”. Wizerunek Jana Pawła II na koszulkach czy sety z wmiksowanym kazaniem papieża są wyrazem sprzeciwu wobec narzucanych przez poprzednie pokolenia wartości, kompletnie niezrozumiałych dla współczesnych 18 czy 20-latków.
W Polsce najbardziej znane imprezy to Gabbatalion, Ekwador 2000, Wixapol czy Gabbertime.

***W tych akapitach jest opisana subkultura wixapolowa, która dużo czerpie z gabberów, ale jest znacznie obszerniejszym zjawiskiem. Żółć i czerń to kolory wixapolu, tak samo jak charakterystyczny dla nich styl pisania capslockiem, fonetycznie i z błędami. Polska scena jest trudna do scharakteryzowania, ponieważ jeszcze się nie skrystalizowała. póki co widać zastąpienie klasycznych gabberowych dresów „Australian” markami które są u nas łatwiej dostępne (adidas, nike, umbro) szczególnie modelami z lat 90’. Nie charakteryzuje nas (gabberowców) dobór kolorów ciuchów, sposób pisania, czy tematyka memowa i okołopapieska. Nie ma tu (wbrew pozorom) drugiego dna – działania kontrkulturowego. Głównym trzonem subkultury jest muzyka, w przypadku wixapolu czy ekwadoru bardziej samo imprezowanie. Widać to po pękającej w szwach palarni w czasie gdy dancefloor świeci pustkami. Gabba Tallion (ostatnia impreza 30.05) to nasz autorski projekt, który miał na celu krzewienie kultury gabberowej. Gdy powstawał Gabba Tallion w Warszawie było mniej niż 20 osób utożsamiających się z kulturą gabberową i mniej niż 5 osób potrafiących tańczyć hakken. Ekwador 2000 to projekt muzyczny tęskniący za złotym okresem imprez w Manieczkach. muzyka którą można usłyszeć na ekwadorze nie przypomina gabberów, jednak z racji przyjaznej atmosfery wielu warszawskich (i nie tylko) gabberheadów chodzi na Ekwador 2000. Wixapol jest najszerszym zjawiskiem, ponieważ to nie tylko projekt muzyczny, ale i zjawisko kulturowe. faktycznie to oni odpowiadają za pojawienie się gabberów w mainstreamie to jednak jest to wciąż mniejsza część ich szerokiego spektrum muzycznego. Gabbertime jest cyklem łączącym zarówno Early Hardcore z nowszymi nurtami t.j. Uptempo czy Mainstream Hardcore.***

Na koniec odsyłam do najlepszego polskiego tekstu na temat kultury gabberowej, pisany przez pasjonata, który w Polsce ma prawdopodobnie największą wiedzę na temat tego nurtu.

http://wixopedia.pl/artykuly/2017/09/a-wiec-to-bylo-tak/part-1.html

Tekst: Dorota Linke
Poprawki: Gabba Tallion

Zdjęcia: Krzysiek Powierża, Jan Sosnowski

TU I TERAZ