Jedni są zmuszeni zwalniać pracowników, inni notują w tym czasie największe zyski. Oto jak działa branża sprzedaży bezpośredniej

Wszystko zdalnie, bezpiecznie i online. Taki system coraz częściej staje się alternatywą dla klasycznego modelu stosowanego w większości firm, czyli praca w godzinach 8 – 16.
.get_the_title().

17 października obchodzimy IX Polski Dzień Sprzedaży Bezpośredniej. To dobra okazja, aby nieco zgłębić temat takiego sposobu zarabiania, ponieważ zdalna praca staje się coraz popularniejsza. Ostatecznie pandemia zmusza nas do zmiany nawyków i przerzucenia się na ten model. Wiele firm na stałe wprowadza rozwiązania. Niewątpliwie praca online rozwija się i na stałe wkroczy w życie zawodowe wielu osób. Jedną z głównych zalet takiego systemu są na pewno elastyczne godziny i dni pracy. To trochę tak, jakbyście sami sobie byli szefem.

Praca w ulubionej kawiarni czy nawet w łóżku nie jest żadnym problemem i to zdecydowanie kolejny przywilej zdalnych pracowników. To także dobry sposób na dorobienie sobie w wolnych chwilach, bo taka praca jest bardzo elastyczna.

unsplash.com

Branża sprzedaży bezpośredniej, która  obecnie opiera się w dużej mierze na pracy online, od początku pandemii zauważa także znaczące, a niekiedy nawet rekordowe wzrosty sprzedaży. Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej podkreśla, że od początku marca do końca maja bieżącego roku branża zanotowała sprzedaż o około 30 proc. wyższą niż w ubiegłym roku. Co za tym idzie, dla firm członkowskich ten okres okazał się być przełomowy. Stowarzyszenie zachęca do działania w branży bezpośredniej prowadząc liczne akcje, jedną z nich jest kampania „Krok we własny biznes”.

PSSB ma 26-letnią historię i zrzesza około 30 firm. Główne cele Stowarzyszenia to przede wszystkim stanowienie etycznych standardów sprzedaży na rynku i monitorowanie ich przestrzegania.

Konsumenci podczas przymusowego zamknięcia w domach znacznie częściej decydowali się na zakupy online, co nie dziwi chyba nikogo. Dzięki temu zjawisku branża rozwinęła się i wciąż potrzebuje nowych pracowników. Dlatego jako jedna z niewielu na rynku aktywnie prowadzi rekrutację.

Okres pandemii jest wciąż przymusowym czasem na zmiany dla znacznej części przedsiębiorców. Wielu z nich przystosowuje się do nowych warunków pracy. Zdalne przyjmowanie zamówień i bezpieczny sposób dostarczania produktów do paczkomatów to już norma, z której korzysta branża sprzedaży bezpośredniej. To duża przewaga nad zakupami stacjonarnymi. Mimo to, konsumenci w dalszym ciągu mogą liczyć na wsparcie w swoich partnerach, konsultantach czy sprzedawcach. Okazuje się, że choć większość z nas woli zakupy online, to nadal lubimy mieć kontakt z człowiekiem podczas dokonywania zakupu, bo on może doradzić, objaśnić czy coś zasugerować.

Taki system pracy daje dużą swobodę i wolność działania, szczególnie podczas lockdownu oraz gdy rynek wróci do normy. Raport Światowej Federacji Sprzedaży Bezpośredniej dowodzi, że branża prognozuje utrzymanie i stabilizację obecnego trendu rynkowego.

Rynek sprzedaży bezpośredniej zawsze potrzebuje pracowników i pozwala na rozpoczęcie kariery bez kwalifikacji czy inwestycji. Często mylnie kojarzy się on jedynie ze sprzedażą kosmetyków i zajęciem dla kobiet, jednak wcale nie musi tak być – branża rozwija się i otwiera na wszystkich, niezależnie od wieku, płci czy wykształcenia.

Zdjęcie główne: unsplash.com
Tekst: Marta Zinkiewicz

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: