Pandemia wymalowana na murach

Koronawirus zawitał w świecie szeroko pojmowanej twórczości ulicznej nie tylko za sprawą głośnej akcji legendarnego Banksy’ego w London Underground. Ten temat podjęli również inni artyści oraz writerzy w zasadzie ze wszystkich zakątków świata. Jak można się domyślić, każdy na swój sposób.
.get_the_title().

Banksy, czyli synonim street artu dla wszystkich niebędących w temacie, po raz pierwszy w trakcie pandemii ujawnił się, wykonując pracę-hołd dla pracowników szpitala w angielskim Soutphampton. Obraz przedstawiający chłopca bawiącego się figurką z podobizną pielęgniarki (podczas gdy ta przypominająca Batmana spoczywa w koszu na zabawki) został umieszczony na ścianie szpitalnego korytarza. Eksperci wyceniają jego wartość na ponad 5 milionów funtów. Podczas lockdownu ukrywający swoją tożsamość artysta pochwalił się instalacją artystyczną, w której jego słynne szczury demolują domową łazienkę. W końcu postanowił ruszyć w teren, udając osobę dezynfekującą wagony londyńskiego metra.

Tag Banksy’ego pozostawiony w londyńskim metrze/Źródło zdjęcia: Banksy.co.uk

Inni szermierze z puszkami z farbą w dłoniach byli aktywni nawet podczas pandemicznych obostrzeń, kształtując demokratyczny uliczny dyskurs o tym, jak COVID-19 zmienił nasze życia.

Pandemia uwypukliła jak w soczewce różne pobudki oraz okoliczności, w jakich w przestrzeni miejskiej jej najaktywniejsi uczestnicy produkują znaczenia.

Zwykły impuls

Miejsce: Chatham (Wielka Brytania)/Zdjęcie: ketrin1407 (CC BY 2.0)
Miejsce: Walencja (Hiszpania)/Zdjęcie: Carmel Rossen
Miejsce: Berlin (Niemcy)/Zdjęcie: Etienne Girardet

Nie każda inskrypcja lądująca na miejskich ścianach to graffiti albo street art. Często są to napisy, które pod względem estetyki można nazwać po prostu bazgrołami. To nie znaczy, że ad hoc można im odbierać znaczenie. Powstają pod wpływem impulsu, chęci wyrażenia swojej opinii w formie materialnej, bez gatekeeperów. Zdania, które będzie mógł zauważyć każdy, np. o 7 rano w drodze do pracy. W przypadku pandemii źródłem wspomnianego impulsu jest reakcja na kryzys. – Jesteśmy w takiej sytuacji, że każda próba wyartykułowania czegokolwiek w publicznej sferze jest zdecydowanie widoczniejsza niż przed pandemią. To wynik tego, że przestrzeń miejska opustoszała – każde znaczenie jest teraz automatycznie wychwytywanemówi w rozmowie z magazynem “Smithsonian” Rafael Schacter, antropolog oraz kurator zajmujący się sztuką uliczną, wykładowca University College London.

Schacter zauważa, że dominująca narracja utrwala fałszywe przekonanie, że obecny kryzys dotyka wszystkich w równym stopniu. Tak naprawdę wszelkie dotychczasowe społeczne dysproporcje oraz marginalizacje jedynie się pogłębiają.

Sprzeciwu wobec tego przeinaczenia nie można wyrazić poprzez narzędzia systemu (kontrolowane środki przekazu), bo im, dla własnego interesu, zależy na podtrzymaniu fasady słodkiego pandemicznego solidaryzmu wszystkich grup społecznych i kryjącego się pod nią gorzkniejącego statusu quo.

Grafficiarze biorą farby w swoje ręce i przywracają nimi rzeczywisty kontrast, z większą lub mniejszą świadomością tego faktu.

Krzyk natury

Miasto bez graffiti jest miastem bez duszystwierdził podczas swojego wystąpienia na TEDxLiège Didier „Jaba” Mathieu, pochodzący z Kolumbii writer graffiti oraz streetartowiec.

Tagi (podpisy), bomby i wrzuty (prace robione na szybko), burnery (pracochłonne i starannie wykonane koncepty). Z characterem (wizerunkiem postaci najczęściej wykonanym w konwencji komiksowej/kreskówkowej) albo bez. Wszystkie oddają unoszącą się nad społeczeństwem aurę.

Graffiti jest barometrem społeczeństwa – mówi „Jaba”. Im jaskrawsze kolory, agresywniejsze fonty, tym większa jest kryjąca się za nimi potrzeba wyrażenia emocji. Pandemia stała się wyjątkowo wydajnym akceleratorem tej ekspresji.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez TenzFromTheCrypt (@tenzfromthecrypt)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez track172 (@track172)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Cekios (@cekioss)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Dee Saster (@kool_master_dee)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Adrian Carel (@leracnairda)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Spoare the machine 🤖 (@spoare153)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez ❌MANNHEIM GRAFFITI 68❌ (@mannheimgraffit68)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez GraffitiBloq (@graffitibloq)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez 4Sale Funkyfresh Graffartist (@four_saleofficial)

Graffiti zniknie dopiero wtedy, kiedy ludzkość w końcu zjedna się z naturą. Kiedy miasta przestaną dłużej być przeszkodą, zagrożeniem dla żywych istot. Kiedy zwierzęta i rośliny będą mogły się w nich rozwijać w spokoju. Wtedy graffiti nie będzie miało już żadnego powodu, by dalej istnieć – zakończył swoje wystąpienie „Jaba”.

Kolory rozpylane kenami zostaną zastąpione przez te pochodzące z naturalnych źródeł. Do tego jednak jeszcze daleko. Nadal potrzeba jest sztuczna estetyczna interwencja.

Estetyczna interwencja

Pandemiczna estetyczna interwencja wykorzystująca narzędzia street artu ma wiele wymiarów. Przyjmuje różną formę oraz ton. Jednym z jej celów jest podtrzymywanie na duchu społeczeństwa wycieńczonego sanitarnymi obostrzeniami.

Zdjęcie: Timothy Neesam (CC BY-ND 2.0)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez •NILS• (@nilsrva)

Miejsce: Gdańsk (Polska)/Autor: M-City/Zdjęcie: magro_kr (CC BY-NC-ND 2.0)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Jnasty (@j_nasty808)

Miejsce: Sheffield (Wielka Brytania)/Zdjęcie: Tim Dennell (CC BY-NC 2.0)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Zook58 Atc Ifa Wbk Mb Tcf (@zook58)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Rob Perez (@deadbeathero)

Podziękowanie i złożenie hołdu pracownikom służby zdrowia.

Miejsce: Sheffield (Wielka Brytania)/Zdjęcie: Tim Dennell (CC BY-NC 2.0)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Radek Alf (@raddarwarsaw)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Alan (@alan_traveller)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Ale Poiré (@ale_poire)

Miejsce: Londyn (Wielka Brytania)/Autor: Nathan Bowen/Zdjęcie: duncan (CC BY-NC 2.0)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Marek Looney Rybowski (@marek.looney.rybowski)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez FAKE (@iamfake)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Melbournes Murals (@melbournesmurals)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Felix J. Tapia (@felixjtapia)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Justin (@justinks_and_murals)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Akse (P19 Crew) (@akse_p19)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Joanna. (@colours_of_my_happines)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez dagoz__ (@dagoz__)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez MIXER CREW (@mixercrew)

Grafficiarze oraz streetartowcy wyrażają naszą zbiorową wściekłość, strach oraz frustrację. Dzięki temu, widząc reprezentacje tych emocji na ulicach, możemy się z nich nieco oczyścić. Z drugiej strony ci twórcy dokonują także ekspresji nadziei i wzajemnego szacunku, co pozwala w tych trudnych czasach zwiększyć poczucie jedności między ludźmi pisze dla portalu The Conversation Tyson Mitman, wykładowca socjologii na York St John University.

Na miejskich murach odbywa się najczęściej prześmiewcza krytyka polityków oraz zjawisk społecznych towarzyszących pandemii. Za wypowiedzi dotyczące koronawirusa i podejście do kryzysu nim wywołanego obrywa się głowom państw oraz ważnym figurom na politycznej szachownicy.

Prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez John D’oh (@johndohart)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez @lifeinthe_balance

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez HIMED (@himed_stencil)

Premierowi Wielkiej Brytanii Borisowi Johnsonowi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez e2thearts (@e2_the_arts)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Charlie Pycraft (@charlespycraft)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez John D’oh (@johndohart)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez van nishing (@van.nishing)

Przywódcy Chin Xi Jinpingowi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez lushsux (@lushsux)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Strangefruit Street Art (@strangefruit_streetart)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez lushsux (@lushsux)

Prezydentowi Brazylii Jairowi Bolsonaro.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Airá Ocrespo = Mc Grafiteiro (@airaocrespo)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez El Graffiti (@elgraffiti)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Airá Ocrespo = Mc Grafiteiro (@airaocrespo)

Prezesowi partii rządzącej w Polsce Jarosławowi Kaczyńskiemu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Only Stencil Archive (@only_stencil_archive)

Twórczość uliczna stała się także przestrzenią dla podejrzliwości.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez thebesttattooartists (@thebesttattooartists)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez YOUFEELMYSKILL CROPE (@kuzmin.yan)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Alaniz (@alanizart)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez John D’oh (@johndohart)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Dan S (@d.a.n_s_p.i.c.s)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Dan S (@d.a.n_s_p.i.c.s)

Taka forma komentarza dostępnego dla każdego jest bardzo istotna, ponieważ pomaga społeczeństwu określić, gdzie znajdują się granice akceptowalnej społecznie opinii. Sztuka uliczna, która posuwa się za daleko, zostanie zamalowana. Ale tam, gdzie mówi coś kontrowersyjnego w kreatywny sposób, stanie się przedmiotem dyskusji i będzie udostępniana dalej np. za pośrednictwem mediów społecznościowych – zauważa Mitman.

Street art mniej lub bardziej subtelnie mapuje wszystkie zmiany w stylu życia, które wymusiła pandemia.

Autor: Raddington Falls/Zdjęcie: Brechtbug (CC BY-NC 2.0)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez HIJACK (@hijackart)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Ali Sees Things (@aliseesthings)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Emmalene Blake / ESTR (@emmaleneblake)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez 💥 V I L E 💥 (@vile_graffiti)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez WD (Wild Drawing) (@wd_wilddrawing)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez PRSNR ART | Aaron D. (@aaron_prsnr)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Nadia Seika (@seikaone)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Moxaico (@moxaico)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Ernesto Muñiz (@munizer)

Często czerpie przy tym pełnymi garściami z innych tekstów kultury.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Jérémy Syro (@syro.one)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez TVBOY (@tvboy)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Alberto crocco (@albe_il_pazzo)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Anchor 125 (@anchor.125)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez baadal nanjundaswamy (@baadal_nanjundaswamy)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Emmalene Blake / ESTR (@emmaleneblake)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Emmalene Blake / ESTR (@emmaleneblake)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez London Street-Art Design (@lsdmagazine)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez P A G A N Ø (@impagano)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Casey Drake (@caseydrakemakes)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Joshua Wingerter (@joshua_wingerter)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez St. Louis Sign & Mural LLC (@stl_sign_and_mural)

I zaskakuje formalną pomysłowością.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Yulier Rodriguez (@yuliergraffiticuba)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez mydogsighs (@mydogsighs)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez StickermaidBerlin (@stickermaidberlin)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez preh = Peter Lorenz facebook (@preh.streetart)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Johan Karlgren (@pappasparlor)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez StreetArt From SPb, Russia (@street_art_spb)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez quirkymouse (@quirky_mouse)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Fluor Art (Arte Callejero) (@fluor.art)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Corie Mattie (@coriemattie)

Szczególnie ciekawą pandemiczną realizacją jest projekt „Beyond Crisis” (Poza kryzys) autorstwa Guillaume’a „Saype’a” Legrosa. Francuski artysta przy użyciu biodegradowalnych farb stworzył w szwajcarskich Alpach liczącą 3 tys. metrów kwadratowych powierzchni pracę, która przedstawia dziewczynkę spoglądającą w horyzont i układającą wokół siebie ludziki z patyczków.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Saype (@saype_artiste)

W końcu street art może być niewinnym publicznym śmiechem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Andreas Welin – Art Murals CPH (@welinoo)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez AbrahamBurciaga (@abrahamburciagam)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez STREET ART AND GRAFFITI (@veg_street_art)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Anchor 125 (@anchor.125)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Paulus Veltman (@paulusveltman)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Tom Bob (@tombobnyc)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Street Art Appreciation Squad (@streetartappreciationsquad)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Gnasher (@gnashermurals)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Alain Welter (MOPE) (@alain_welter)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Ciele Beau (@cielebeau)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez MUEBON (@mue_bon)

Sztuka uliczna tworzona w okresie globalnego lockdownu jest ważna również dlatego, że wytwarza atmosferę karnawału. Powtarzając za Michaiłem Bachtinem, to czas, kiedy publiczne reguły i hierarchie zostają zawieszone, aby można było dokonać żartobliwej, ale konstruktywnej krytyki struktur społecznych, które się za nimi kryją. Uczestnicy takiego ulicznego karnawału identyfikują i odrzucają sztuczne bariery oraz statusy, które oddzielają ludzi od siebie. To pozwala po zakończeniu zabawy cieszyć się bardziej bezpośrednimi relacjami w silniej zjednoczonym społeczeństwie – podkreśla Mitman.

Platforma edukacji publicznej

Zdjęcie: Timothy Neesam (CC BY-NC 2.0)

Szczególną formą estetycznej streetartowej interwencji w trakcie pandemii jest nienachalne informowanie, przypominanie, kształtowanie świadomości publicznej dotyczącej właściwych zachowań.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Rosa Reyero (@rosa_b_reyero_miguelez)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez nello petrucci (@nellopetrucci)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Debbie Cubio Photography (@debbiecubiophotography)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Alessio-B Artist (@alessiob71)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Impermanent Art (@impermanent_art)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez PURE GENIUS (@pure.genius)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez AgnesB (@agaagje)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez TVBOY (@tvboy)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Toby Hancock (@tobysx70)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Lukas Lundberg (@luke046_art)

Często działania informacyjne w takiej formie inspirowane są przez organizacje społeczne.

W stolicy Kenii Nairobi sztuka uliczna stała się nośnikiem informującym społeczeństwo na temat środków prewencyjnych pozwalających zmniejszyć ryzyko zarażenia koronawirusem. Dzięki projektowi zrealizowanemu przez Program Narodów Zjednoczonych ds. Osiedli Ludzkich (ONZ-Habitat) we współpracy z lokalną młodzieżą oraz artystami udało się stworzyć atrakcyjną wizualnie platformę dostarczającą niezbędnej wiedzy osobom, które nie umieją czytać. Praca przy tworzeniu murali okazała się również w tym trudnym okresie istotnym źródłem dochodu dla kenijskich streetartowców.

W Nigrze Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) od lat wykorzystuje sztukę uliczną jako środek pozwalający na nawiązywanie kontaktu pomiędzy migrantami a członkami lokalnej społeczności. W tym roku dodatkowym celem jest stymulowanie debaty na temat ograniczania pandemicznej dezinformacji oraz kwitnącej w jej towarzystwie ksenofobii.

Miejsce: Agadez (Niger)/Zdjęcie: Monica Chiriac (IOM)
Miejsce: Niamey (Niger)/Zdjęcie: Daniel Kisito Kouawo (IOM)

Podobne akcje prowadzone są także w innych państwach, w których dostęp obywateli do informacji może być utrudniony.

W Senegalu.

Miejsce: Dakar (Senegal)/Autorzy: ekipa Radikl Bomb Shot/Zdjęcia: Alpha Sy (dla Voannews.com)

W Kenii.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Severin Julian Kiehling (@skiehling)

W Indiach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Marco Panela (@theoriginalpane)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez baadal nanjundaswamy (@baadal_nanjundaswamy)

Puenta ciągle się maluje.

Zdjęcie główne: Infomatique (CC BY-NC 2.0)
Tekst: Paweł Konar

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: