Rzuć palenie z miłości

Picie i palenie zabijają miłość. Zapach dymu papierosowego to 1 z 3 najczęstszych powodów kłótni w związkach, w których tylko jeden z partnerów pali papierosy.
.get_the_title().

Wspólny papieros po upojnej nocy? Brzmi romantycznie i wygląda jak kadr filmowy. Gorzej jak nasz partner nie pali, wtedy już nie jest tak sexy. Według badań British Heart Foundation zapach dymu papierosowego to 1 z 3 najczęstszych powodów kłótni w związkach, w których tylko jeden z partnerów pali papierosy.

Jakby nie było uzależnienia mają wpływ na jakość i trwałość związków. Niezależnie od tego czy mowa o pracoholizmie, alkoholizmie, paleniu papierosów, czy o uzależnieniu od gier komputerowych. Warto więc powalczyć ze sobą w imię – jeśli nie zdrowia – to miłości.

W tym roku Polacy na pierwszym miejscu wśród używek, z których chcą zrezygnować lub ograniczyć wymieniają co ciekawe… słodycze. Dopiero na drugim miejscu jest alkohol, a na trzecim – papierosy. Najbardziej niszczycielski wpływ na trwałość związków mają jednak alkohol i papierosy.

Uzależnienie od palenia papierosów jest jednym z głównych czynników rozpadu związków.

Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego wynika, że 4 na 10 singli nie chce umawiać się z palaczami. Z kolei naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku opublikowali szokujące badanie. Wynika z niego, że w przypadku par, w których obydwoje z partnerów pali papierosy, małżeństwem kończy się zaledwie 1 na 10 związków. Najmniejsze szanse na ślub mają palące panie, które pozostają w związku z niepalącym partnerem – małżeństwem kończy się 1 na 16 takich związków. W przypadku związków tworzonych przez niepalących partnerów, małżeństwem kończy się aż 7 na 10 z nich. Głównym powodem jest odstraszający zapach dymu papierosowego.

Zapach drugiej osoby od samego początku odgrywa istotną rolę w budowaniu uczuć: może odstraszać albo przyciągać.

Woń spalonego tytoniu odstrasza. Podobnie jak „posmak popielniczki”, który znają osoby całujące się z palaczami. Bierze się on stąd, że substancje zawarte w dymie z papierosa, który powstaje podczas spalania tytoniu, oblepiają płuca, gardło, język, płytkę nazębną palacza itd. Miłosny czar pryska.

Jak ratować związek z oparów papierosowego dymu? Wspierać partnera w walce z uzależnieniem. Starać się zrozumieć istotę tego uzależnienia, okazywać wsparcie i zrozumienie. Możemy też zachęcić partnera do przerzucenia się na urządzenia bezdymne, takie jak e-papierosy albo podgrzewacze tytoniu, czyli popularne Iqosy. W porównaniu z tradycyjnymi papierosami są one znacznie mniej toksyczne, ponieważ nie spalają tytoniu, a to właśnie podczas spalania powstaje dym zawierający najwięcej toksycznych oraz rakotwórczych substancji w największych stężeniach, w tym tzw. substancje smoliste, których w e-papierosach i iqosach nie ma.

Jedną z zalet przejścia z papierosów na urządzenia bezdymne jest brak śmierdzącego dymu czy posmaku popielniczki w ustach.

Z badania CBOS dla Biura ds. Substancji Chemicznych z 2020 roku wynika, że 9 na 10 palaczy korzystających z podgrzewaczy tytoniu w celu zaprzestania palenia papierosów odniosło sukces i już nie wróciło do palenia papierosów. E-papierosy z kolei pomogły zerwać z paleniem 2 na 10 palaczom w Polsce. Zdaniem specjalistów ds. uzależnień przebadane urządzenia tego typu mogą być tzw. terapią pomostową w kierunku całkowitego rzucenia papierosów. Choć podtrzymują nałóg poprzez dostarczanie nikotyny, to potencjalnie ograniczają jego szkodzliwość.

W dymie z papierosa jest 7 tysięcy związków chemicznych, w tym ekstremalnie wysokie stężenia tlenku węgla, nazywanego „cichym trucicielem” oraz substancje smoliste. Z kolei w aerozolu z podgrzewacza tytoń IQOS jest około 532 związków chemicznych. Przy podgrzewaniu tytoniu nie powstają też substancje smoliste, a zawartość tlenku węgla jest niższa o ponad 99 proc.

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook