W Chinach skan twarzy jest już niezbędny do zarejestrowania numeru telefonu komórkowego

Rząd mówi: większa transparentność oraz bezpieczeństwo. Obywatele obawiają się kontroli i inwigilacji.
.get_the_title().

W Chinach konsekwentnie trwa proces wdrażania technologicznego nadzoru nad społeczeństwem. Do tej pory bardzo daleko posunięto się między innymi w implementacji monitoringu miejskiego pozwalającego… zlokalizować z imienia i nazwiska obywateli przechadzających się po ulicy. Wszystko dzięki inteligentnemu systemowi rozpoznawania twarzy i dziesiątkom milionów kamer. Według oficjalnej retoryki władz jest to oczywiście narzędzie ułatwiające dbanie o porządek i poszukiwanie przestępców, ale pobrzmiewających Orwellem obaw, rzecz jasna, nie brakuje. Tak wygląda to w praktyce:

Tym razem kolejny krok wykonano w zakresie usług mobilnych.

1 grudnia 2019 roku w życie weszło prawo, które każdej osobie rejestrującej nowy numer telefonu nakazuje wyrazić zgodę na wykonanie skanu jej twarzy.

Do tej pory takie rozwiązanie było wykorzystywane np. w usługach finansowych. Tymczasem rynek komórkowy obejmie niedługo w Chinach ok. 900 mln osób, co w wielu środowiskach wywołało obawy o to, czy prawdziwe intencje władz to rzeczywiście troska o zwalczanie „przywilejów anonimowości” w sferze online czy może jednak – cóż za zaskoczenie – inwigilacja.

fot. disrn.com

Skany twarzy będą oczywiście w pełni kompatybilne z systemem ich rozpoznawania w monitoringu, co w przypadku współpracy tamtejszych operatorów z rządem dałoby władzy praktycznie nieograniczone możliwości w kontrolowaniu obywateli.

Oficjalne stanowisko Chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii jest jednak znacznie bardziej stonowane, a nawet… empatyczne. Zawiera się w tym, że w całej reformie chodzi o ochronę praw i interesów użytkowników w cyberprzestrzeni oraz walkę z wszelkiego rodzaju nadużyciami. Na przykład takimi jak podszywanie się pod kogoś. Właśnie dlatego po zarejestrowaniu numeru nie będzie już istniała możliwość, by przejął go później ktoś inny. Warto dodać, że system restrykcyjnego wiązania numerów telefonów z danymi właścicieli jest w Chinach na szerszą skalę wdrażany już od 2013 roku. Skanowanie twarzy to zaś jego kolejny (kluczowy?) etap.

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: france24.com

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook