Fotografie Chrisa Killipa w fascynujący sposób pokazują zmiany gospodarcze w Wielkiej Brytanii w latach 70. i 80.

Zdjęcia Killipa pokazują klasę robotniczą z krwi i kości, bez upiększeń i filtrów.
.get_the_title().

Uznaje się, że prace Chrisa Killipa należą do najbardziej fascynujących, ostrych, a jednocześnie czułych dokumentów zmian gospodarczych w Wielkiej Brytanii w latach 70. i 80. XX wieku. Fotograf spędził 15 lat w społecznościach północno-wschodniej Anglii. Jego zdjęcia wykraczają poza reportaż, a nowa retrospektywna wystawa (obecnie prezentowana w Londynie) pokazuje ogromną empatię autora.

Urodzony w 1946 roku na wyspie Man, Killip przestał chodzić do szkoły w wieku 16 lat. Dlaczego? Zobaczył zdjęcie Henriego Cartiera-Bressona i rozpoczął karierę w fotografii komercyjnej. Przeniósł się do Londynu, a następnie do Nowego Jorku. Wizyta w MoMA w 1969 roku uświadomiła mu, że może robić zdjęcia ‘dla samego robienia zdjęć’. Nowa perspektywa sprawiła, że wrócił do miejsca urodzenia. Nocą pracował w pubie ojca, za dnia uwieczniał znikający świat.

Cykl powstały w latach 1970-1973 składa się z sielankowych pejzaży przeplatanych rustykalnymi wnętrzami i portretami miejscowej ludności.

Później, w latach 1974-1977, Killip zaczął wędrować po północno-wschodniej Anglii, gdzie przy wsparciu komisji Arts Council fotografował miejscowych i upadające branże. Kontrast z jego portretami pasterskimi jest wyraźny: tutaj człowiek jest przyćmiony przez zbliżające się domy szeregowe, stocznie i kopalnie.

Głównym tematem prac fotografa jest zmieniające się życie klasy robotniczej. Autor uchwycił ten proces, skupiając się na pojedynczych osobach. W serii ‘Skinningrove, North Yorkshire’ (1982-84) koncentruje się na przyjaźni grupy młodych rybaków — w tym Lesa, który wprowadził Killipa do grupy. Woda ukształtowała życie tych ludzi i często była przyczyną przedwczesnej śmierci — zarówno Leso, jak i jego przyjaciel David utonęli w morzu.

W 1983 roku Killip przeniósł się do przyczepy kempingowej w nadmorskiej wiosce Lynemouth, aby zamieszkać z osobami przedstawionymi w serii ‘Seacoal’ (1981-84). Choć początkowo traktowano go z podejrzliwością, zyskał zaufanie lokalnej społeczności, która wydobywała węgiel odpadowy z morza. On z kolei tworzył uderzające portrety, zadziwiające formą, oddające godność i zmagania marynarzy. ‘Cookie’ brnie przez śnieżycę, kobiety szukają węgla na plaży, a mężczyźni jeżdżą wozami konnymi po rozległych falach. Nie brakuje tu też miłych chwil, wspólnej zabawy i ‘życia po pracy’.

O Lynemouth Killip mówił: ‘W tym miejscu czas się pomieszał; tutaj przeplatają się średniowiecze i wiek XX’.

Fotografie przedstawiają również strajki górników z lat 1984-85 i renesans punka w połowie tamtej dekady. ‘Jego zdjęcia wciąż wybrzmiewają, biorąc pod uwagę zaniedbanie brytyjskiej klasy robotniczej. Ale nadzieja pozostaje. Głęboko odczuwalna, humanitarna praca Killipa i czułość, która przez nią przepływa, może dostroić nas do tego, co ważne – współczucia, nadziei, wspólnoty – tych rzeczy, które tak łatwo możemy stracić, poruszając się po obecnej rzeczywistości’ — podsumowuje magazyn Dazed.

Tekst: AC
Zdjęcia: Chris Killip/dazeddigital.com

KULTURA I SZTUKA