Czy jesteś coviwertykiem? To typ osobowości, który dobrze sobie radzi w obecnej sytuacji

Z niedowierzaniem czytaliście doniesienia osób, które już nie mogą wytrzymać lockdownu? Być może jesteście coviwertykami.
.get_the_title().

Jesteś introwertykiem czy ekstrawertykiem? Od tego, jaki masz typ osobowości może zależeć to, w jaki sposób znosisz pandemię i związane z nią obostrzenia, a w szczególności lockdown. I to, jak reagujesz na stopniowe luzowanie tych zakazów. Jeśli do tej pory żyłeś dla spotkań z ludźmi, poniedziałkowe otwarcie kawiarni i restauracji z pewnością cię ucieszyło. Z kolei jeśli najbardziej lubisz samotne wieczory z Netfliksem, to lockdown mógł być czymś dla ciebie. Rzecz jasna znaczna część osób nie jest w stu procentach introwertykami czy ekstrawertykami.
Łączenie w sobie obu tych typów nosi nazwę ambiwersji (szerzej pisaliśmy o tym tutaj). To osoby, które nie stronią od życia towarzyskiego, jednak ich świat się wokół niego nie kręci – lubią także przebywać w samotności. Niektórzy psychologowie sądzą, że ambiwertycy są najbardziej stabilni emocjonalnie. Nic więc dziwnego, że o tym typie osobowości zrobiło się głośno także teraz, podczas pandemii, gdy stabilność emocjonalna nie jest tym, czym część z nas mogła się na co dzień pochwalić.

W dobie COVID-19 wszystko automatycznie robi się bardziej koronawirusowe, nic więc dziwnego, że ambiwertyzm został przemianowany na… coviwertyzm.

fot. Izabelle Acheson / źródło: unsplash

Coviwertycy to osoby, którym nie przeszkadza brak kontaktu z ludźmi – wręcz podoba im się, że chwilowo zniknęła związana z tym presja. Z drugiej strony nie mają nic przeciwko rozmowom przez telefon czy spotkaniom na Zoomie – chętnie dowiedzą się, co słychać u bliskich im osób i podoba im się, że mają kontrolę nad czasem, kiedy dojdzie do wirtualnego spotkania. Gdy rozmowy się skończą, przejdą do bardziej introwertycznych czynności, może nawet znajdą sobie nowe hobby, takie jak gotowanie czy malowanie. – Rozkoszujesz się związaną z lockdownem samotnością. Wykorzystujesz ją jako okazję do wejścia w głąb siebie, autorefleksji i samopoznania, jednocześnie radząc sobie ze światem – opisuje coviwertyków coach Clifton Esteban. Kwarantanna jest dobrym czasem na introspekcję, bo właśnie podczas lockdownu możemy stanąć ze sobą twarzą w twarz i nikt nas nie rozprasza.

Jednocześnie, jak podkreśla Esteban, coviwertycy umieją wyciągnąć z tego czasu lekcję, który wykorzystają, gdy obostrzenia zostaną już zniesione.

Na przykład jeśli odkryli, że lubią spędzać weekendy w domu, nie będą nakładać na siebie presji, aby przeimprezować piątek i sobotę. Jeśli więc dziwiliście się relacjom osób, dla których przetrwanie lockdownu było trudne i wyczerpujące, bo wy rzeczywiście skorzystaliście z dodatkowego czasu, to nie musicie czuć się winni. Wasz typ osobowości okazał się po prostu lepiej przystosowany do obecnej – nietypowej – sytuacji.

Zdjęcie główne: J. Kelly Briton/Unsplash
Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook