Francuski inżynier twierdzi, że rozwiązał dwa ostatnie szyfry Zodiaka, poznając tym samym jego tożsamość

Sprawa seryjnego mordercy Zodiaka jest jedną z najważniejszych nierozwiązanych spraw kryminalnych w USA.
.get_the_title().

Fayçal Ziraoui jest 38-letnim francuskim inżynierem pochodzenia marokańskiego, absolwentem prestiżowych szkół: inżynierskiej École Polytechnique oraz biznesowej HEC Paris. Już w młodości pasjonował się animacją 3D, a obecnie tworzy oprogramowanie dla firm zajmujących się wirtualną rzeczywistością. Twierdzi, że od zawsze lubił dobre łamigłówki. Pod koniec zeszłego roku natknął się na artykuł na temat dwóch wciąż nierozwiązanych szyfrów Zodiaka – seryjnego mordercy, terroryzującego Kalifornię w latach 60. i 70. Zodiak słynął m.in. z szyfrowanych listów, które przesyłał do redakcji gazet. Jego historię przeniósł na ekran David Fincher w 2007 roku, w bardzo udanym thrillerze detektywistycznym.

Sprawa Zodiaka jest jedną z największych nierozwiązanych spraw kryminalnych w historii Stanów Zjednoczonych, a tożsamość zabójcy pozostaje po dziś dzień tajemnicą.

Tutaj powinniśmy napisać: ‘Aż do teraz!’. Fayçal Ziraoui sądzi bowiem, że rozgryzł dwa ostatnie szyfry Zodiaka, w tym ten najważniejszy, zaczynający się od słów ‘My name is ___’ (Nazywam się ___). Rozwiązanie Ziraoui spotyka się jednak ze sceptycyzmem. Nie jest przecież tak, że te szyfry leżały gdzieś odłogiem pod stertą papierów i jadły je mole – od dekad próbowali je rozgryźć najlepsi detektywi, szyfrolodzy i domorośli wielbiciele zagadek. Co więcej – z powodu trudności stosowanych szyfrów, a także długości listu (treść jest po prostu za krótka, aby znaleźć wiarygodny klucz), uznaje się, że treść nigdy nie zostanie poznana. Ponadto Ziraoui twierdzi, że szyfr rozgryzł w ciągu zaledwie dwóch tygodni.

Po lewej: rysopis Zodiaka z ataku nad jeziorem Berryessa, po prawej: rysopis Zodiaka po mordestwie w Residio Heights.

Co jednak przemawia na korzyść Ziraoui? Wykorzystał on klucz, który odkryty został dopiero w grudniu zeszłego roku, a jego metoda, którą podzielił się w internecie, jest przekonująca. Ale od początku.

Trójka hobbystów-krzyżówkowiczów ogłosiła niedawno, że rozgryzła jeden z długich, 340-znakowych listów Zodiaka dzięki programowi komputerowemu, który sprawdził ponad pół miliona rozwiązań (pisaliśmy o tym tutaj).

Ziraoui uznał, że należy wykorzystać ten klucz do pozostałych dwóch, 32- i 13-znakowych wiadomości (odpowiednio Z32 i Z13). Z32 miał podać współrzędne szkoły, którą Zodiak chciał wysadzić (czego ostatecznie nie zrobił) – wiadomo więc, że z tego listu należy spodziewać się współrzędnych. GGdy Ziraoui zastosował klucz do Z32, otrzymał jedynie ciąg bezsensownych liter. Nie uznał tego jednak za fiasko, lecz zaledwie pierwszy krok. Ten ciąg liter następnie poddał dalszej, sześciostopniowej deszyfryzacji – całość metody można przeczytać w jego wpisie na forum. Po dwóch tygodniach pracy otrzymał treść ‘LABOR DAY FIND 45.069 NORT 58.719 WEST.’. Co ciekawe, podane tu współrzędne oparte są na danych o polu magnetycznym Ziemi, nie są to proste współrzędne geograficzne. Te współrzędne rzeczywiście wskazują szkołę, zlokalizowaną w South Lake Tahoe, czyli w mieście wspomnianym już wcześniej w innym z listów od Zodiaka. Treść więc miała sens – Ziraoui, zdaje się, odniósł sukces.

Po lewej: Lawrence Kane/Kaye, po prawej: rysopis Zodiaka

Te same metody zastosował do Z13, który wyjawić miał tożsamość mordercy. Już po godzinie otrzymał odpowiedź – ‘KAYR’.

‘Kayr’ jest podobne do nazwiska Lawrence’a Kaye’a (korzystającego również z nazwisk Kane oraz Kay), który był jednym z głównych podejrzanych. Wykorzystanie współrzędnych magnetycznych pasuje do profilu Kaye’a, który służył w marynarce wojennej i musiał być zaznajomiony z tą metodą. Literówka, którą zabójca miałby popełnić w swoim własnym nazwisku, jest, zdaniem Ziraoui, sensowna z dwóch powodów: po pierwsze, Zodiak popełniał bardzo wiele literówek w każdym swoim liście, a po drugie – szyfr był tak złożony, że źle przeniesiony choć jeden znak na jednym z etapów prowadzić może do zmiany litery. Więcej informacji o Kaye’u można znaleźć w raporcie stworzonym przez detektywa Harveya Hinesa.

Społeczność jest rozdarta – lider grupy, która stworzyła klucz użyty przez Ziraoui na pierwszym etapie, David Oranchak, podtrzymuje, że Z13 jest po prostu za krótki, że móc stwierdzić z pewnością, że znalazło się rozwiązanie. Tak samo twierdzi większość internautów zrzeszonych na forach. Post Ziraouia na redditowej grupie poświęconej Zodiakowi został zwyczajnie usunięty. Natomiast David Naccache, szyfrolog i wykładowca na paryskim École Normale Supérieure, oraz Emmanuel Thomé, szyfrolog z francuskiego Narodowego Instytutu Badań nad Nauką i Techniką Cyfrową, twierdzą, że metody Francuza są rzetelne i jego rozwiązanie powinno zostać wzięte pod uwagę.

Problem przede wszystkim polega na tym, że rozwiązanie listu podającego tożsamość zabójcy oznacza koniec liczącego dekady zainteresowania.

Wszedł i powiedział ‘koniec zabawy’. Ale ci ludzie nie chcą, że ona się skończyła – skomentował brat Fayçala, Youssef Ziraoui

Fayçal stwierdził natomiast, że wszedł jak słoń do składu porcelany, otwarcie kwestionując szereg uznawanych od lat teorii.

Społeczność Zodiaka formuje kliki wokół preferowanych podejrzanych, co wpływa na to, jak oceniają twierdzenia o rozwiązaniach szyfrów – powiedział David Oranchak. – Zazwyczaj są przyjacielscy dla osób, które są serdeczne przy przedstawianiu rozwiązań, ale jak ktoś twierdzi, że jest w stu procentach czegoś pewien, to społeczność staje się wroga.

Tekst: Miron Kądziela
Zdjęcie główne: Getty Images

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook