Uśmiech Smiley to ponad 50 lat historii :)

Ta grafika, którą znają wszyscy, stała się symbolem wyzywającego optymizmu, obrazem pozytywnego nastawienia i oporu, który przetrwał gospodarcze, polityczne i społeczne niepokoje przez pięć burzliwych dekad.
.get_the_title().

Smiley było obecne przez ten cały czas, poczynając od hipisów w latach 60., a kończąc na ostatnim ogólnoświatowym buncie i protestach na rzecz walki ze zmianami klimatu. Zmartwione czy sfrustrowane młode pokolenia zawsze odnajdywały nadzieję, pocieszenie i powód do uśmiechu w muzyce czy wizualnych tworach kontrkultury. A ikoniczne Smiley zawsze znalazło wśród nich miejsce dla siebie.

Historia rysunku przedstawiającego uśmiechniętą buźkę sięga 1963 roku, kiedy grafik Harvey Ross Ball stworzył symbol dla State Mutual Life Assurance Company w Worcester w stanie Massachusetts.

Grafika miała podnieść morale pracowników firmy po serii trudnych fuzji oraz przejęć i wyglądała nieco inaczej niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Kolejna jej wersja, bardziej symetryczna, pojawiła się we wrześniu 1970 roku. Bracia Bernard i Murray Spain, którzy produkowali nowatorskie produkty w Filadelfii, zmodyfikowali buźkę i umieścili ją na przypinkach, dopisując zwrot: „Miłego dnia”. Do 1972 roku sprzedali około 50 milionów takich znaczków. Z kolei Smiley związane z The Smiley Company po raz pierwszy pojawiło się w gazecie “France Soir” 1972 roku. Znalazło się tam pośród całej burzy złych wiadomości i przerażających opowieści dotyczących nuklearnego armagedonu, który miał miejsce w latach 70. Franklin Loufrani, który zaprojektował tę odsłonę uśmiechu, chciał podarować czytelnikom dawkę czegoś dobrego – przyjemnego uczucia czy pozytywnych wieści. Chodziło o antidotum na szaleństwo związane z globalnymi konfliktami i prognozami zagłady.

Instagram @smiley

Smiley stało się symbolem nowych możliwości, nadziei i obietnic dla wszystkich tych, którzy nie chcieli dłużej trwać w narracji rozpaczy.

Szybko jednak nadeszły ciemniejsze i bardziej hedonistyczne lata 80. – czas konfliktów gospodarczych, kiedy to supermocarstwa zaczęły toczyć ze sobą walki, robotnicy buntowali się, a na ulicach nasilały się napięcia rasowe. Smiley przez ten cały było obecne, uśmiechało się do wszystkich, a nawet zyskało zdigitalizowaną formę. Cyfrowa uśmiechnięta buźka została użyta po raz pierwszy w 1982 roku przez profesora Scotta Fahlmana z Carnegie Mellon University.

Lata 90. były kluczowe dla rozwoju sceny rave, a Smiley odegrało w tym niemałą rolę.

Pierwszy raz pojawiło się na ulotce Shoom, miejsca które szybko stało się klubem-instytucją czy świątynią dla wszystkich fanów acid house’u. Zbiegło się to w czasie z wydaniem przez Tima Simenona aka Bomb the Bass pierwszej epki “Beat Dis” – na okładce oczywiście uśmiechało się do wszystkich zakrwawione Smiley z komiksu „Watchmen”. Uśmiechnięta minka pozwoliła też jednemu z londyńskich klubów na odzyskanie licencji i ponowne otwarcie lokalu, po tym jak wytwórnia Houndstooth wydała składankę 111 piosenek #savefabric. Na jej okładce, zamiast loga klubu, znalazło się właśnie Smiley. Nowa grafika szybko się przyjęła i urosła do rangi symbolu całej kultury rave.

Bomb the bass – beat bis

Po wejściu w nowe millenium znowu coś się zmieniło. Po raz kolejny scenariusz zagłady się nie sprawdził, ale przede wszystkim zdaliśmy sobie sprawę, że cyfrowa łączność może nas tak naprawdę rozdzielić.

Smiley jak zawsze przetrwało wszystko, reprezentując zawsze aktualny i niekiedy wręcz wyzywający optymizm.

“My w Smiley nie zgodziliśmy się na przyjęcie najgorszego scenariusza na świecie. Dla nas to nigdy nie był naiwny sposób negowania rzeczywistości świata, ale nasza forma projektowania lepszej przyszłości poprzez pozytywność, kreatywność i wspólne spotkanie. Za każdym razem, gdy świat balansuje na krawędzi, Smiley podnosi swoją uspokajającą głowę, by stawić czoła zgiełkowi z uśmiechem” – to fragment z filmiku opublikowanego z okazji 50-lecia legendarnego uśmiechu na Instagramie Smiley.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Smiley (@smiley)

Smiley jest niezmiennie obecne w kulturze popularnej oraz buntowniczym podziemiu i czuje się świetnie zarówno w jednym, jak i drugim z tych światów. Odcisnęło też swoje piętno na sztuce, nosimy je na swoich ubraniach i rysujemy na plakatach, które zabieramy ze sobą na protesty. Nie traci na aktualności i zyskuje wciąż nowe odsłony – spójrzcie chociażby na identyfikację wizualną białostockiego festiwalu muzyki techno Up To Date, który w tym roku założył maseczkę swój uśmiech.

Zdjęcie główne: Instagram @smiley
Tekst: Marta Zinkiewicz

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook