Post-brexit new wave – jak brzmi nowy gatunek z Wielkiej Brytanii?

Brytyjczycy od dwóch lat żyją w nowej rzeczywistości. Jak wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wpłynęło na tamtejszą scenę muzyczną?
.get_the_title().

Wraz z końcem stycznia 2020 roku Wielka Brytania przestała być częścią Unii Europejskiej. Jednak efekty brexitu odczuła nie tylko brytyjska ekonomia. Na tę drastyczną zmianę zareagowała również scena muzyczna na Wyspach, gdzie narodził się nowy gatunek.

Post-brexit new wave rozwija się dynamicznie i już teraz może pochwalić się silną reprezentacją.

Sleaford Mods, Yard Act, Squid czy Black Country, New Road – to zaledwie kilka zespołów, które na przestrzeni ostatnich dwóch lat zyskały popularność wśród rzeszy fanów. To jednak niejedyny wspólny element brytyjskich grup – wyraźnie łączy je również brzmienie i specyfika tekstów.

Melorecytacja w post-punkowym akompaniamencie z naleciałościami indie-rocka, surowe, często eksperymentalne brzmienie – to znaki rozpoznawcze post-brexit new wave.

Gatunek, jak sama nazwa wskazuje, jest ściśle powiązany z sytuacją społeczną Wielkiej Brytanii. Choć w utworach polityka najczęściej nie występuje na pierwszym planie, bardzo często słyszymy w nich komentarze dotyczące socjoekonomicznych realiów na Wyspach. Brexit i krajowa polityka stanowią jednak przede wszystkim tło dla pełnych brytyjskiego humoru utworów o codziennych doświadczeniach, relacjach międzyludzkich czy upokorzeniach.

Scena muzyczna jest obecnie wyraźnie zdominowana przez solistki i solistów, okazjonalnie ustępujących pola duetom. Samo powstawanie grup muzycznych również wydaje się więc charakterystyczne dla nowego gatunku. Post-brexit new wave to powrót do klasycznej, znanej ze sceny rockowej formuły zespołów. Składy z perkusistami i gitarzystami znacząco różnią się od przejętego przez elektroniczne kompozycje głównego nurtu.

Jednym z utworów uznawanych za początek post-brexit new wave jest ‘Narrator’ zespołu Squid. Ten trwający ponad 8 minut kawałek wyszedł na początku ubiegłego roku, a towarzyszył mu oryginalny, hipnotyzujący teledysk.

Tak jak za kolebkę punku uznaje się legendarny bar CBGB, tak pierwsze koncerty post-brexit revival możemy usłyszeć dzisiaj w pubie Windmill. W lokalu położonym w londyńskim Brixton regularnie koncertują takie zespoły jak black midi, Squid czy Black Country, New Road. Na niektórych wydarzeniach wykonawcy łączą również siły, grając np. jako Black Midi, New Road.

Już w czerwcu będziecie mieli okazję, żeby sprawdzić, jak wszystkie wymienione wyżej zespoły wypadają na żywo. Najważniejsi reprezentanci post-brexit new wave spotkają się wówczas na 8 Festiwal w Wilnie.

Zdjęcie główne: Paul Hudson/Wikipedia Commons
Tekst: Wiktor Knowski

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook