Z jaką osobą chcesz randkować? Sprawdzono, że to, co mówimy, często nie pasuje do tego, kogo wybieramy

Kolejna randka i po kilku tygodniach kolejna klapa? Badania sugerują, że problemem może być to, że wydaje nam się, czego chcemy i kogo szukamy, ale tak naprawdę nigdy się nie zgłębiliśmy o swoje oczekiwania i preferencje.
.get_the_title().

Z pozoru większość z nas nie ma problemu z określeniem, jaki powinien być ich przyszły partner czy partnerka. Ba, często mamy listę oczekiwań, na której mieszczą się kryteria takie jak wzrost, styl bycia, kolor włosów, wykształcenie, ale i cechy osobowościowe. Ktoś woli osoby spontaniczne, szalone i ekstrawertyczne. Inni celują w spokojnego domatora z nutką tajemniczości. Określenie swoich preferencji nie wydaje się najtrudniejszym zadaniem świata. Również identyfikacja cech jest raczej procesem naturalnym. A jednak…

Jak wskazuje w artykule dla Psychology Today psycholog Gary W. Lewandowski Jr, ‘kluczowym pytaniem jest, czy określone preferencje dotyczące cech romantycznych partnerów faktycznie kierują kolejnymi wyborami’. I czy są preferencjami przemyślanymi, czy bardziej wyobrażonymi.

Czy ludzie wiedzą, czego chcą i czy podejmują działania, by to osiągnąć? W 2022 roku postanowił sprawdzić to zespół badawczy z University of California i University of Toronto.

Przeprowadzono cztery badania z udziałem ponad 1000 uczestników, aby zweryfikować, jak dalece podane przez osoby preferencje dotyczące partnerów randkowych odpowiadają ich rzeczywistym wyborom. Wnioski są całkiem ciekawe.

Po pierwsze: kontekst. Okazało się, że na oczekiwania ludzi często wpływają przypadkowe i losowe czynniki. Czyli wydaje nam się, że czegoś chcemy, ale właściwie nawet tego za bardzo nie przemyśleliśmy. Przykład: pamiętasz jakąś przyjemną i zabawną sytuację z imprezy z przyjaciółmi, gdzie ktoś zachowywał się w bardzo otwarty sposób, więc teraz poszukujesz partnera z tą cechą. Potrzeba ta może zatem nie wynikać z ciebie, a z kontekstu, w którym zwróciłeś na nią uwagę.

Kolejny wniosek jest odpowiedzią na kluczowe pytanie, czyli czy faktycznie wybieramy potencjalnych partnerów według oczekiwań, które wcześniej określiliśmy. Wychodzi na to, że te dwie strefy za bardzo się nie pokrywają.

Na podstawie preferencji ‘poszukuję osoby pewnej siebie’, określono, że uczestnicy, którzy wyrażali chęć poznania takiego człowieka, wcale nie wybierali ‘pewnych siebie’ kandydatów. Podsumować to można zatem słowami: to, czego chcesz i kogo ostatecznie wybierasz, często różni się od siebie.

Dlaczego? Może być tak, że ludzie naprawdę nie mają pojęcia, czego chcą. Mylili się, ale teraz, kiedy spotykają potencjalnego partnera, po prostu poprawiają swój poprzedni błąd (np. ‘Myślałem, że chcę pewnego partnera, ale tak bardzo się myliłem, ponieważ ta skromna osoba jest świetna’). Możliwe jest również, że myśląc o preferencjach w sposób abstrakcyjny (‘Jakiego rodzaju partnera chcesz?’), uczestnicy obiektywnie ważą swoje preferencje. Jednak po spotkaniu z prawdziwą, żywą osobą mogą stracić obiektywność i podejmować bardziej spontaniczne decyzje. Mówiąc bardziej ogólnie, wszystko to mówi również o tym, że nie bierzemy pod uwagę siły sytuacji i tego, jak bardzo rzeczywiste doświadczenia na nas wpływają – tłumaczy psycholog Gary W. Lewandowski Jr.

Ekspert zaleca, żeby wykorzystać te wnioski podczas kolejnych randek i nie wykluczać partnerów, u których od razu diagnozujemy brak cechy, którą uważamy na ‘must-have’. Może się okazać, że spotkanie i doświadczenie z taką osobą konkretnych wydarzeń może całkowicie zmienić naszą perspektywę, poza tym – bywa, że w takich momentach dowiadujemy się, czego naprawdę chcemy od relacji. I jest to coś zupełnie innego, niż wyobrażaliśmy sobie do tej pory.

Tekst: AC
Zdjęcie: Unsplash/Becca Tapert

SPOŁECZEŃSTWO