Nüshu to tajny język, który znają tylko kobiety. Powstał 400 lat temu i obecnie przeżywa swój renesans

Stworzony ponad 400 lat temu sekretny język znany tylko kobietom, Nüshu, przeżywa swoją drugą młodość. 'Kobiece pismo' inspiruje współczesne Chinki i zaczyna być doceniane jako wartościowy kulturowy artefakt.
.get_the_title().

Nüshu uznawane jest za jedyne pismo na świecie, którym posługiwały się wyłącznie kobiety. Powstało około 400 lat temu w okolicach powiatu Jianyong w prowincji Hunan. Był to otwarty sylabariusz oparty na miejscowym dialekcie Chéngguān. Pula najczęściej występujących znaków składa się z 600-700 logogramów, a wraz z rzadziej używanymi wariantami ich liczba sięga nawet 1,5 tys.

Część znaków oparta jest na wzorach hafciarskich. Kobiety z pokolenia na pokolenie uczyły się tego języka w tajemnicy przed mężczyznami. Tajemnym alfabetem pisały wiersze, piosenki i listy, ale język miał też funkcję ornamentacyjną (w hafcie) i obrzędową (tworzono w nim tzw. Księgi Trzeciego Dnia, które przygotowywano dla panny młodej i odczytywano wyłącznie w żeńskim gronie).

Uznaje się, że ostatnia kobieta, która nauczyła się nüshu w tradycyjny sposób, czyli w domu, od krewnych i przyjaciółek, to 96-letnia Yang Huanyi, która zmarła 20 września 2004 roku.

Napisane przez nią artykuły i poezje złożono w książkę, którą opublikował Uniwersytet Tsinghua w Pekinie. Od lat 80. istnieje też słownik znaków sekretnego pisma. Władze powiatu traktują język nie tylko jako atrakcję turystyczną, ale również starają się zachęcać młode kobiety do nauki w szkole nüshu.

Źródła wiedzy są jednak ograniczone. Wiele dowodów i manuskryptów napisanych w tym języku zostało zniszczonych w czasie rewolucji kulturalnej. Wpływ na stopniowe jego zanikanie miały również zmiany obyczajowe w XX wieku w Chinach. Po tym, jak zniesiono nakaz krępowania nóg, kobiety mogły zacząć oddalać się od domu, podejmować naukę i pracę. Kolejnym krokiem było dopuszczenie kobiet do edukacji związanej z pismem chińskim, które wcześniej było dla nich zakazane.

Violet du Feng, autorka dokumentu ‘Hidden Letters’ z serii ‘Sekretne języki’ BBC Culture, przekonuje, że we współczesnych Chinach sekretny język kobiet nabiera nowego znaczenia.

Nüshu powstał jako forma buntu i coś, co miało nieść nadzieję. Dawniej kobietom wiązano stopy i zamykano w pokojach, więc były unieruchomione i w ograniczony sposób mogły się ze sobą kontaktować. Musiały znaleźć sposób, żeby wymieniać się informacjami, ale także dodawać sobie sił. Początkowo rysowały znaki na ziemi, później spisywały wiadomości na wachlarzach lub haftowały na chusteczkach. Te krótkie komunikaty z czasem przekształciły się w poezję i piosenki.

Du Fung przyznaje, że większość Chińczyków nie zna tej historii, a i w literaturze, i przekazach masowych próżno szukać zapisów na temat tego, czego dawniej doświadczały chińskie kobiety. Ta zapomniana część przeszłości zaczyna jednak ożywać. Chinki coraz chętniej uczą się nüshu i przypominają, dlaczego powstał. Dla nich jednak nie tyle jest to forma buntu, ile szukanie kobiecych przestrzeni, wspólne spędzanie czasu i budowanie siostrzanych, również międzypokoleniowych, więzi.

Nüshu to przestrzeń, która pozwala kobietom zwierzać się sobie nawzajem, być bezbronnymi wobec siebie, dzielić zmagania i wyzwania oraz spotykać się, a następnie mieć przestrzeń do budowania siostrzeństwa – mówi Violet du Feng.

Tekst: AC
Zdjęcie: BBC

KULTURA I SZTUKA