Berliński supermarket będzie pokazywał ceny w dwóch wersjach – ‘obecnej’ i urealnionej o koszty klimatyczne

Czy jesteśmy w stanie zapłacić więcej za żywność, jeśli w zamian uspokoi to nasze sumienie? Czy dopłacimy do danego produktu, jeśli będziemy wiedzieć, że wpłynie to korzystnie na środowisko? Niemiecki supermarket Penny postanowił zaangażować się w debatę społeczną na temat kosztów klimatycznych sektora spożywczego i sprawdzić, czy decyzje zakupowe klientów sklepu ulegną zmianie.
.get_the_title().

Naukowcy z Uniwersytetu w Augsburgu obliczyli, jaką cenę powinniśmy zapłacić za żywność, biorąc pod uwagę nie tylko koszty produkcji, ale także koszty środowiskowe i klimatyczne.

Obliczenia opierają się na wynikach badań i obejmują zużycie energii, szkodliwy wpływ nawozów na wodę pitną, użytkowanie gruntów oraz gazy cieplarniane.

Przykładowo, według obliczeń zespołu badawczego, litr mleka o przedłużonej trwałości powinien kosztować o 96 eurocentów więcej, a litr mleka ekologicznego o 75 eurocentów więcej.

W ramach tego projektu berliński supermarket Penny zaczął podawać ceny w dwóch wersjach – dotychczasowej i tej powiększonej o koszty środowiskowe i klimatyczne.

Naukowcy i sprzedawcy chcą się przekonać, czy stosunkowo niewielka różnica w cenie wpłynie na zachowanie konsumentów, którzy wybiorą organiczne i roślinne produkty.

W sklepie wprowadzono także dodatkowe stoiska informacyjne, które dostarczają kupującym informacji na temat niehumanitarnego uboju piskląt płci męskiej, które z punktu widzenia produkcji są bezużyteczne, śmierci pszczół czy połowów. Kampania ma charakter testowy, a w najbliższych tygodniach przeprowadzone zostaną wywiady z klientami i odbędzie się analiza sprzedaży oznaczonych produktów.

Uważacie, że eksperyment wpłynie pozytywnie na świadomość konsumentów i zrównoważony rozwój?

Tekst: Dominika Szymańska

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: